Robert Hass

1941 – , Estados Unidos

Trad. Silvina López Medin

Tiempo y materiales

Gerhard Richter: Abstrakte Bilder

1.
Formar capas,
como si fuesen la constante de los días:

nevó; hice recados en un escritorio;
una ráfaga blanca volviéndose espesa en la ventana; mi lengua
sabía al pegamento de los sobres.

En este día la luz del sol sobre el ladrillo rojo, árboles desnudos,
nada se agita en el aire helado.

En este día un color borroso en el ajetreo del gimnasio
ahí donde el calor de los cuerpos
se une a la acuosa superficie fría del vidrio.

Hice el amor, preparé curry, hablé por teléfono
con amigos, el que perdió a su hermano
por momentos lloraba y por momentos cavilaba,
como alguien cayéndose y levantándose
y corriendo y cayendo y levantándose.

2.
El objeto de este poema no es aniquil

no es aniq

el objeto de este poema es denunciar un robo,
en curso, de todo
lo que no sea estas palabras
y su disposición en la página.

El objeto d e este poema es denunciar un robo,
   en curs o de todo lo que existe
que no sea e stas palabras
   y su d isposición en la página.

El objeto de ste poe es denunc un robo
    en urs e to o que existe
qu no sea e tas p labras
    y su disp sic ón en e la pág

3.
Marcar, cicatrizar, untar, vetear
correr, borronear, arrancar, raspar.

Es decir, “Pintura de acción”
el pintor llega a comportarse como el tiempo.

4.
La errata hería “pinchura”.

(Desgastar.)

5.
O representar el tiempo y pararse fuera
de su urgencia horizontal, por un instante
tener la sensación de estar parado fuera
de esa urgencia verdosa.

6.
Algún gesto vertical entonces, el modo en que la furia
o el deseo pueden hacer pedazos una vida,

alguna herida del color.

Gerhard Richter

Tłum. Mieczysław Godyń

Czas i materiały

Gerhard Richter: Abstrakte Bilder

1.
Nakładać warstwy,
jakby były ciągłością dni.

Padał śnieg; załatwiałem sprawy przy biurku;
Gęstniał biały tuman za oknem; na języku
czułem smak kleju z kopert.

Tego dnia słońce na czerwonych cegłach, nagie drzewa,
nic nie mąci lodowatego powietrza.

Tego dnia ruchoma plama koloru na siłowni
gdzie bijące z ciał ciepło
spotyka się z wodnistą, zimną powierzchnią szkła.

Zrobiłem curry, zrobiłem dobrze ukochanej, rozmawiałem
przez telefon z przyjaciółmi; ten, któremu
umarł brat, płakał i myślał na przemian,
jak ktoś, kto upada i się podnosi,
biegnie, upada i wstaje.

2.
Celem tego wiersza nie jest destruk

nie jest des

Celem tego wiersza jest doniesienie
o kradzieży, właśnie się dokonującej, wszystkiego,
co nie jest tymi słowami
i ich rozmieszczeniem na stronie.

Cele m t ego wiersza jest doniesienie
o kradzieży, właś nie si dok on ącej, wszystkiego,
co istnieje i nie jest ty mi słowami
i ich r ozmie szczeniem nas tronie.

Celem tego wie jest d sienie o krad
właśn do on cej kiego c istnie
i nie je tym s o wam
i ich roz nie m na t stro

3.
Naciąć, skaleczyć, rozmazać, musnąć,
zaplamić, rozmyć, wyżłobić, zdrapać.

„Malarstwo gestu”, malarstwo akcji
 – artysta może się zachowywać jak czas.

4.
Z błędem drukarskim
byłoby „artys może za wy ć
jak
(zetrzeć)

5
Albo tłumaczyć czas i stać poza
jego poziomym biegiem, przez moment
mieć uczucie wyjścia poza jego
zielonkawy nurt.

6.
I wtedy jakiś pionowy gest,
zbliżony do gniewu

czy pożądania, które mogą
rozedrzeć życie.

Jakaś rana koloru.

Time and materials

Gerhard Richter: Abstrakte Bilder

1
To make layers,
As if they were a steadiness of days:

It snowed; I did errands at a desk;
A white flurry out the window thickening; my tongue
Tasted of the glue on envelopes.

On this day sunlight on red brick, bare trees,
Nothing stirring in the icy air.

On this day a blur of color moving at the gym
Where the heat from bodies
Meets the watery, cold surface of the glass.

Made love, made curry, talked on the phone
To friends, the one whose brother died
Was crying and thinking alternately,
Like someone falling down and getting up
And running and falling and getting up.

2
The object of this poem is not to annihila

To not annih

The object of this poem is to report a theft,
In progress, of everything
That is not these words
And their disposition on the page.

The object o   f this poem is to report a theft,
            In progre   ss of everything that exists
That is not th   ese words
            And their d   isposition on the page.

The object     of his poe is t     repor a theft
           In rogres f ever hing at xists
Th is no ese w rds
           And their disp sit on o the pag

3
To score, to scar, to smear, to streak,
To smudge, to blur, to gouge, to scrape.

“Action painting,” i.e.,
The painter gets to behave like time.

4
The typo would be “paining.”

(To abrade.)

5
Or to render time and stand outside
The horizontal rush of it, for a moment
To have the sensation of standing outside
The greenish rush of it.

6
Some vertical gesture then, the way that anger
Or desire can rip a life apart,

Some wound of color.



Robert Hass

1941 – , Estados Unidos

Trad. Ada Trzeciakowska

Alado y oscuro ácido

La sentencia con “sombra moteada” en ella.
Algo indecible
brotando del silencio matutino,
secreto como un tordo.

El otro hombre, el oficial, quien trajo cebollas,
vino y sacos de harina,
el comandante con la rodilla hinchada,
exigió después una inteligente conversación.
Al no tener otra opción, ella se la proporcionó también.

Potsdamerplatz, mayo de 1945.

Cuando el primero terminó, abrió su boca a la fuerza.
Bashō aconsejó a Rensetsu evitar argumentos sensacionalistas.
Si el horror del mundo fuese la verdad del mundo,
dijo, no habría nadie quien lo contara
ni a quien contárselo.
Creo que recomendaba describir la levemente frenética
enjambrazón de insectos cerca de una cascada.

Abrió su boca a la fuerza y escupió dentro de ella.
Probablemente damos cuenta de estas cosas,
porque somos lo que podemos imaginar.

Algo indecible en el silencio matutino.
La mente está sedienta de parecidos. “Cielo plácido”, etc.,
las curvas que trazan las golondrinas en el aire.

1 y 3 fotografías de Minor White (1908-1976)

Tłum. Renata Gorczyńska

Skrzydlate i ciemne

Zdanie z „cętkowanym cieniem”.
Coś nie do wyrażenia
wytryskuje z porannej ciszy,
tajemnicze jak drozd.

Ten drugi, oficer, co miał spuchnięte kolano
i przyniósł cebulę, wino i worki mąki,
domagał się potem inteligentnej rozmowy.
Nie mając wyboru, też mu jej dostarczyła.

Potsdammerplatz, maj 1945.

Kiedy ten pierwszy skończył, siłą rozwarł jej usta.
Basho radził Rensetsu unikać drastycznych treści.
Gdyby groza świata była prawdą świata,
rzekł, nie byłoby nikogo, kto by o tym mówił
i nikogo, kto by tego słuchał.
Myślę, że zalecał, by opisywać gorączkowe
rojenie się owadów przy wodospadzie.

Rozwarł jej usta i napluł w nie.
Przekazujemy takie rzeczy pewnie dlatego,
Że jesteśmy tym, co potrafimy sobie wyobrazić.

Coś nie do wyrażenia w porannej ciszy.
Umysł łaknie podobieństw. „Łagodne niebo”, etc.,
kreślone w powietrzu łuki jaskółek.

Winged and Acid Dark

A sentence with “dappled shadow” in it.
Something not sayable
spurting from the morning silence,
secret as a thrush.

The other man, the officer, who brought onions
and wine and sacks of flour,
the major with the swollen knee,
wanted intelligent conversation afterward.
Having no choice, she provided that, too.

Potsdamerplatz, May 1945.

When the first one was through he pried her mouth open.
Bashō told Rensetsu to avoid sensational materials.
If the horror of the world were the truth of the world,
he said, there would be no one to say it
and no one to say it to.
I think he recommended describing the slightly frenzied
swarming of insects near a waterfall.

Pried her mouth open and spit in it.
We pass these things on,
probably, because we are what we can imagine.

Something not sayable in the morning silence.
The mind hungering after likenesses. “Tender sky,” etc.,
curves the swallows trace in air.