Idea Vilariño

1920-2009, Uruguay

La metamorfosis

Entonces soy los pinos
soy la arena caliente
soy una brisa suave
un pájaro liviano delirando en el aire
o soy la mar golpeando de noche
soy la noche.
Entonces no soy nadie.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Metamorfoza

A więc jestem sosnami
jestem ciepłym piaskiem
jestem łagodnym podmuchem
zwinnym ptakiem swawolącym w powietrzu
czy morzem rozbijającym się nocą
jestem nocną.
Zatem jestem nikim.

Fotografía de Francesca Woodman

Robert Hass

1941 – , Estados Unidos

Trad. Andrés Catalán

Esa música

La plata del arroyo sobre el sol de casi agosto,
y el luminoso aire seco, y los últimos regueros de nieve fundida,
filtrándose a través de las raíces de las hierbas de montaña,
la salvia, la retama, o la roya de la pradera.

¿Se consultan? ¿Se consultan los cuerpos de los amantes
en el atardecer del verano, el aliento de él, la cara adormilada
de ella…? ¿Lo hace la leve brisa de los pinos?
Si fueras el intérprete, si fuera tu tarea.

Fotos propias, Povedilla

Tłum. Justyn Hunia

Tamta muzyka

Srebro potoku w słońcu późnego Jipca,
suche przejrzyste powietrze, ostatnie roztopowe strugi
sączące się przez korzenie górskich traw,
ziela octowego, kokoryczy złocistej, rdzy nitkowej

czy to wszystko wzajemnie się komunikuje, czy
komunikują się ciała kochanków o letnim zmierzchu, jego oddech,
jej śpiąca twarz-, czy lekki wietrzyk pośród sosen?
Gdybyś był tłumaczem, gdybyś miał takie zadanie.

That music

The creek’s silver in the sun of almost August,
And bright dry air, and last runnels of snowmelt,
Percolating through the roots of mountain grasses
Vinegar weed, golden smoke, or meadow rust,

Do they confer, do the lovers’ bodies
In the summer dust, his breath, her sleeping face,
Confer—, does the slow breeze in the pines?
If you were the interpreter, if that were your task.

Mary Oliver

1935-2019, Estados Unidos

Trad. Alba Lou Cotolí

Los gansos salvajes

No tienes que ser buena.
No tienes que atravesar el desierto
de rodillas, arrepintiéndote.
Solo tienes que dejar que ese delicado animal
que es tu cuerpo ame lo que ama
Cuéntame tu desesperación y te contaré la mía.
Mientras tanto, el mundo sigue.
Mientras tanto, el sol y los guijarros cristalinos
de la lluvia avanzan por los paisajes,
las praderas y los árboles frondosos, las montañas y los ríos.
Mientras tanto, los gansos salvajes, que vuelan alto
en el aire azul y puro,
vuelven nuevamente a casa.
Seas quien seas, por muy sola que te sientas
el mundo se ofrece a tu imaginación,
y te llama, como los gansos salvajes, chillando con excitación
anunciando una y otra vez
tu lugar en la familia de las cosas.

Fotos propias

Tłum. Czesław Miłosz

Dzikie gęsi

Nie musisz być dobra.
Nie musisz iść na kolanach
sto mil przez pustynię, pokutując.
Wystarczy jeżeli pozwolisz zwierzątku twego ciała
kochać, co pokochało.
Mów mi o twojej rozpaczy, ja opowiem moją.
A tymczasem dalej trwa świat.
Dalej słońce i przezroczyste kamyki deszczu
suną przez krajobrazy,
nad łąki i głębokie drzewa,
nad góry i rzeki.
Znów dzikie gęsi, wysoko w czystym błękicie,
lecą z powrotem do domu.
Kimkolwiek jesteś, choćbyś była bardzo samotna,
świat ofiarowuje się twojej wyobraźni,
woła do ciebie jak dzikie gęsi, cierpko, pobudzająco,
coraz to oznajmiając, gdzie jest twoje miejsce
w rodzinie ziemskich rzeczy.

Wild Geese

You do not have to be good.
You do not have to walk on your knees
for a hundred miles through the desert repenting.
You only have to let the soft animal of your body
love what it loves.
Tell me about despair, yours, and I will tell you mine.
Meanwhile the world goes on.
Meanwhile the sun and the clear pebbles of the rain
are moving across the landscapes,
over the prairies and the deep trees,
the mountains and the rivers.
Meanwhile the wild geese, high in the clean blue air,
are heading home again.
Whoever you are, no matter how lonely,
the world offers itself to your imagination,
calls to you like the wild geese, harsh and exciting –
over and over announcing your place
in the family of things