José Emilio Pacheco

1939-2013, México

El silencio

La silenciosa noche. Aquí en el bosque
no se escuchan rumores.
Los gusanos trabajan.
Los pájaros de presa hacen lo suyo.
Pero yo no oigo nada.
Sólo el silencio que da miedo. Tan raro,
tan escaso se ha vuelto en este mundo
que ya nadie se acuerda de cómo suena,
nadie quiere
estar consigo mismo un instante.
Mañana
dejaremos de nuevo la verdadera vida para mañana.
No asco de ser ni pesadumbre de estar vivo:
extrañeza
de hallarse aquí y ahora en esta hora tan muda.
Silencio en este bosque, en esta casa
a la mitad del bosque.
¿Se habrá acabado el mundo?

Fotografías de Jerry Uelsmann

Tłum. Krystyna Rodowska

Cisza

Noc bezszelestna. W lesie
nic nie słychać, żadnych odgłosów.
Robactwo pracuje.
Ptaki drapieżne pełnią swą powinność
z pewnością,
lecz ja nic nie słyszę.
Boję się tylko ciszy. Przedziwnej,
prawie niespotykanej na tym świecie,
gdzie nikt nie wie, jak dźwięczy jego własny głos,
nikt nie pragnie
zostać przez chwilę sam na sam ze sobą.
Jutro,
znów odłóżmy na jutro autentyczne życie.
Nie dręczy mnie fakt, że istnieję,
lecz niezwykłość
tego tutaj i teraz o tak niemej porze.
Cisza w tym domu,
pod bandażem lasu.
Czyżby nastał koniec świata?

Trad. Philippe Chéron

Le silence

La gruta de las palabras Silencieuse nuit. Ici dans le bois
je ne distingue pas la moindre rumeur, non, d’aucune sorte.
Les vers travaillent.
Les oiseaux de proie font leur besogne
(certainement).
Mais je n’entends rien.
Rien que le silence qui fait peur. Il est devenu
si rare, si rare en ce monde
que personne ne se rappelle à quoi il ressemble,
plus personne ne veut
se retrouver avec soi-même un seul instant.
Demain
nous remettrons de nouveau la vraie vie
à demain.
Non par dégoût d’être ni par ennui de se sentir vivant :
étonnement de se trouver ici et maintenant à cette heure aussi muette.
Silence dans ce bois, dans cette maison
au milieu du bois.
Serait-ce la fin du monde ?

Transl. Consuelo Méndez

The Silence

La gruta de las palabras A silent night. Here in the forest 
I don’t distinguish rumors, no, of any kind. 
Worms work. 
Birds of prey do their thing 
(probably). 
But I don’t hear a thing. 
Only a silence that scares. So rare, 
so rare, so scarce this world has become
that no one remembers how it sounds, 
nobody wants 
to be with himself an instant. 
Tomorrow
we will leave the real life 
for tomorrow. 
Don’t get disgusted or grieve to be alive: 
strangeness of being here and now in this hour so silent. 
Silence in this forest, in this house 
in the middle of the forest. 
Did the world end? 


Octavio Paz

1914-1998, México

Alba última

Tus cabellos se pierden en el bosque,
tus pies tocan los míos.
Dormida eres más grande que la noche
pero tu sueño cabe en este cuarto.
¡Cuántos somos qué poco somos!
Afuera pasa un taxi
con su carga de espectros.
El río que se va
                             siempre
está de regreso.

¿Mañana será otro día?

Fotogramas de Largo viaje hacia la noche de Bi Gan (2018)

Tłum. Krystyna Rodowska

Świt ostateczny

Twoje włosy zgubiły się w lesie,
twoje stopy dotykają moich.
Kiedy śpisz, jesteś większa niż noc,
ale twój sen mieści się w tym pokoju.
Jak bardzo jesteśmy w tak skąpym istnieniu!
Ulicą przejeżdża taksówka
z ładunkiem widziadeł.
Rzeka co dokądś płynie,
                                           zawsze
jest w drodze powrotnej.
 
Czy jutro będzie inaczej?
 

Octavio Paz

1914-1998, México

Agua nocturna

La noche de ojos de caballo que tiemblan en la noche,
la noche de ojos de agua en el campo dormido,
está en tus ojos de caballo que tiembla,
está en tus ojos de agua secreta.

Ojos de agua de sombra,
ojos de agua de pozo,
ojos de agua de sueño.

El silencio y la soledad,
como dos pequeños animales a quienes guía la luna,
beben en esos ojos,
beben en esas aguas.

Si abres los ojos,
se abre la noche de puertas de musgo,
se abre el reino secreto del agua
que mana del centro de la noche.

Y si los cierras,
un río, una corriente dulce y silenciosa,
te inunda por dentro, avanza, te hace oscura:
la noche moja riberas en tu alma.

Mi videopoema adaptación de Agua nocturna de Octavio Paz.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Nocna woda

Noc o oczach konia, który drżą nocą,
noc o oczach wody na uśpionych polach,
jest w twych oczach konia, który drży,
jest w oczach twoich sekretnej wody.

Oczy cienistej wody,
oczy studzianej wody,
oczy sennej wody.

Cisza i samotność,
jak dwa zwierzątka prowadzone przez księżyc,
piją z tych oczu,
poją się u tych wód.

Jeśli otwierasz oczy,
otwiera się noc omszałą bramą,
otwiera się tajemnicze królestwo wody,
które tryska ze środka nocy.

A jeśli je zamykasz,
rzeka, strumień słodki i cichy,
wypełnia cię od środka, prze dalej, ciemniejesz:
noc omywa brzegi twojej duszy.

Fotograma de mi videopoema Agua nocturna

José Emilio Pacheco

1939-2013, México

Sapo

Es por naturaleza el indeseable.
Como persiste en el error
de su viscosidad palpitante
queremos aplastarlo.

Trágico impulso humano: destruir
lo mismo al semejante que al distinto.

El sapo,
hermoso a su manera,
lo ve todo con la serenidad
de quien se sabe destinado al martirio.

Monstruos de El Bosco

Tłum. Krystyna Rodowska

Ropucha

Z natury jest niepożądana.
Ponieważ trwa w błędzie
swej pulsującej lepkości
mamy ochotę ją rozdeptać.
 
Tragiczny impuls człowieka: zniszczyć
zarówno podobnego jak odmieńca.
 
Ropucha,
urodziwa na swój sposób,
patrzy na wszystko z pogodą
kogoś kto wie, że zginie męczeńsko.