Wallace Stevens

1979 – 1955, Estados Unidos

La verdad parece ser aquello que vivimos en conceptos de imaginación antes de que la razón los haya fijado.

Wallace Stevens en El valor de la imaginación

Trad. Alberto Girri

Dominio del negro

De noche, junto al fuego,
los colores de los arbustos
y de las hojas caídas,
repitiéndose,
giraban en el cuarto
como las mismas hojas
girando en el viento.
Sí: pero el color de los pesados abetos
entró a grandes pasos.
Y recordé el grito de los pavos reales.

Las tonalidades de sus colas
eran como las mismas hojas
girando en el viento,
en el viento del crepúsculo.
Se arrastraban por el cuarto,
así como descendían volando desde las ramas
de los abetos hasta el suelo.
Los oí gritar… los pavos reales.
¿Era un grito en contra del crepúsculo
o en contra de las mismas hojas
girando en el viento,
girando como las llamas
giraban en el fuego,
girando como las colas de los pavos reales
giraban en el sonoro fuego,
sonoro como los abetos
plenos del grito de los pavos reales?
¿O era un grito en contra de los abetos?

Ventanas afuera,
vi cómo los planetas se agrupaban
a semejanza de las hojas
girando en el viento.
Vi cómo llegaba la noche,
a grandes pasos, como el color de los pesados abetos.
Sentí miedo.
Y recordé el grito de los pavos reales.

Harmonium, 1923

Bellísima escena de Armonías de Werckmeister de Béla Tarr: el movimiento giratorio, la noche de los tiempos, el terror. Y también el título que comparte con el poemario: son los motivos por los que decidí complementar el poema con esta sublime secuencia .

Tłum. Jacek Gutorow

Dominacja czerni

W nocy przy kominku
Kolory krzaków
I opadłych liści
Powtarzały się
I wirowały w pokoju
Jak same liście
Wirujące na wietrze.
Tak. Ale kolor ciężkich świerków
Wszedł, odmierzając kroki.
I zapamiętałem krzyk pawi.

Kolory ich ogonów
Były jak liście
Wirujące na wietrze,
Na wietrze o zmierzchu.
Omiatały cały pokój,
Opadały z gałęzi świerków
Na ziemię.
Słyszałem jak krzyczały – pawie.
Czy krzyczały przeciw zmierzchowi
Czy też przeciw liściom
Wirującym na wietrze,
Wirującym jak płomienie
W ogniu, wirującym jak pawie ogony
W głośnym ogniu,
Głośnym jak świerki
Pełne krzyku pawi?
A może krzyczały przeciw świerkom?

Za oknem
Widziałem, jak się zbierają planety,
Przypominające liście
Wirujące na wietrze.
Widziałem, jak nadeszła noc,
Odmierzała kroki jak kolor ciężkich świerków.
Przestraszyłem się.
I zapamiętałem krzyk pawi.

z tomu Harmonium, 1923

Domination of Black

At night, by the fire,
The colors of the bushes
And of the fallen leaves,
Repeating themselves,
Turned in the room,
Like the leaves themselves
Turning in the wind.
Yes: but the color of the heavy hemlocks
Came striding.
And I remembered the cry of the peacocks.

The colors of their tails
Were like the leaves themselves
Turning in the wind,
In the twilight wind.
They swept over the room,
Just as they flew from the boughs of the hemlocks
Down to the ground.
I heard them cry — the peacocks.
Was it a cry against the twilight
Or against the leaves themselves
Turning in the wind,
Turning as the flames
Turned in the fire,
Turning as the tails of the peacocks
Turned in the loud fire,
Loud as the hemlocks
Full of the cry of the peacocks?
Or was it a cry against the hemlocks?

Out of the window,
I saw how the planets gathered
Like the leaves themselves
Turning in the wind.
I saw how the night came,
Came striding like the color of the heavy hemlocks
I felt afraid.
And I remembered the cry of the peacocks.

Mark Strand

1934- 2014, Canadá/Estados Unidos

Trad. Dámaso López García 

Error

Nos dejamos llevar por la corriente bajo las dispersas estrellas
y dormimos hasta que se levantó el sol. Cuando llegamos a la capital,
que se hallaba en ruinas, hicimos un buen fuego con las sillas
y mesas que hallamos. El calor era tan intenso que los pájaros
que había arriba ardían y caían a tierra envueltos en llamas.
Los comimos, luego seguimos a pie hasta regiones
en las que el mar está helado y el suelo está sembrado
de cantos rodados parecidos a la luna. Si nos hubiéramos detenido,
si hubiéramos dado media vuelta, si hubiéramos vuelto al jardín del que veníamos,
con su urna rota, el montón de hojas podridas, y nos hubiéramos sentado
a mirar la casa y viendo sólo el paso
de la luz del sol por las ventanas, eso habría
bastado, incluso si el viento hubiera chillado y las nubes se hubieran precipitado hacia el mar
como las páginas de un libro en las que no hubiera nada escrito.

en Hombre y camello

Fotogramas de El espejo de Andréi Tarkovski

Trad. Agnieszka Kołakowska

Błąd

Popłynęliśmy w dół pod rozgwieżdżonym niebem
i spaliśmy do świtu. W zrujnowanej stolicy
rozpaliliśmy ogień z porozrzucanych wokół
szczątków krzeseł i stołów. Żar był tak silny, że ptaki
zapalały się w locie i płonąc spadały na ziemię.
Zjadłszy je, szliśmy dalej, w rejony, gdzie morze zamarzło
a ziemia jest usłana księżycowymi głazami.
Nie było wtedy za późno, by się zatrzymać i cofnąć,
powrócić do ogrodu, z któregośmy wyruszyli,
do połamanej urny i kupy gnijących liści,
i tam patrzeć na dom, i tylko śledzić, jak słońce
odbija się w jego oknach – i to by wystarczyło,
nawet gdyby wiatr jęczał i chmury sunęły ku morzu
jak przewracane kartki niezapisanej księgi.

Error

We drifted downstream under a scattering of stars
and slept until the sun rose. When we got to the capital,
which lay in ruins, we built a large fire out of what chairs
and table we could find. The heat was so fierce that birds
overhead caught fire and fell flaming to earth.
These we ate, then continued on foot into regions
where the sea is frozen and the ground is strewn
with moonlike boulders. If only we had stopped,
turned, and gone back to the garden we started from,
with its broken urn, its pile of rotting leaves, and sat
gazing up at the house and seen only the passing
of sunlight over its windows, that would have been
enough, even if the wind cried and clouds scudded seaward
like the pages of a book on which nothing was written.

in Man and Camel

Charles Simic

1938 – , Serbia / EE. UU

Trad. Adam Gai

Naranja de sangre

Está tan oscuro que parece que
    se acerca el fin del mundo.
Creo que está por llover.
Los pájaros en el parque hacen silencio.
Nada es lo que parece ser,
tampoco nosotros.

Hay un árbol tan grande en nuestra calle
que podemos todos escondernos en sus hojas.
No necesitaremos ropa siquiera.
Me siento vieja como una cucaracha, dijiste.
Yo, en mi mente, soy un pasajero de buque fantasma.

Ahora, ni siquiera un suspiro detrás de la puerta.
Si han dejado un niño sobre nuestro umbral,
debe estar dormido.
Todo ríe nerviosamente en los bordes de todo
con una sonrisa serena.

Es porque en este mundo hay cosas
que no se pueden evitar, dijiste.
Justo entonces, oí a la naranja de sangre
rodar de la mesa y con un golpe seco
quedar en el suelo, partida en dos.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Krwawa pomarańcza

Jest tak ciemno, koniec świata
    musi być bliski.
Wierzę, że to przez nadchodzący deszcz.
Ptaki w parku milczą.
Nic nie jest takie jakie się wydaje,
nawet my.

Na naszej ulicy rośnie drzewo tak ogromne
że wśród liści moglibyśmy skryć się wszyscy.
Nawet ubrania nie będę potrzebne.
Czuję się stara jak karaluch, powiedziałaś.
Ja, w myślach, jestem pasażerem statku widma.

Żadnej oznaki życia na zewnątrz.
Jeśli porzucono dziecko na progu,
zapewne śpi.
Wszystko balansuje na krawędzi wszystkiego
z uprzejmym uśmiechem.

To dlatego, że na pewne rzeczy na świecie
nic można poradzić, powiedziałaś.
Wtedy usłyszałem jak krwawa pomarańcza
toczy się po stole i z łoskotem
spada na ziemię pękając na pół.

Fotos propias, salvo la última.

Blood orange

It looks so dark the end of the world
     may be near.
I believe it’s going to rain.
The birds in the park are silent.
Nothing is what it seems to be,
Nor are we.

There’s a tree on our street so big
We can all hide in its leaves.
We won’t need any clothes either.
I feel as old as a cockroach, you said.
In my head, I’m a passenger on a ghost ship.

Not even a sight outdoors now.
If a child was left on our doorstep,
It must be asleep.
Everything is teetering on the edge of everything
With a polite smile.

It’s because there are things in this world
That just can’t be helped, you said.
Right then, I heard the blood orange
Roll off the table and with a thud
Lie cracked open on the floor.

Agnes Obel

1980 – , Dinamarca/Alemania

Trad. Ada Trzeciakowska

Familiar

¿Puedes caminar sobre el agua si yo, si tú y yo?
Ya que tu sangre corre fría fuera de la realidad familiar
¿Puedes caminar sobre el agua si yo, si tú y yo?
O no apartes la vista del camino y vive entre lo familiar, sin tú y yo
Que brilla con puertas de oro a la vida real

Para nuestro amor es un fantasma que los demás no pueden vislumbrar
Un peligro
Cada sombra de nosotros la atenúas para que mantenga en secreto
y oscuridad quiénes somos
(Oh lo que me haces)
Este amor será la muerte de mí
Un peligro
Ya que nuestro amor es un fantasma que los demás no pueden vislumbrar

Dimos un paseo a la cima de noche, tú y yo
Para quemar un agujero en el viejo agarre de la realidad familiar
Y la oscuridad se abría de par en par, hazlo o muérete
Bajo una máscara de dominantes bermejos ojos

Tłum. Ada Trzeciakowska

To co znajome

Czy potrafisz chodzić po wodzie jeśli ja, jeśli ty i ja?
Bo twoja krew płynie zimna poza znajomą codziennością
Czy potrafisz chodzić po wodzie jeśli ja, jeśli ty i ja?
Albo nie spuszczaj oczu z drogi i żyj wśród tego co znajome, bez ciebie i mnie
które pobłyskuje złotymi bramami do prawdziwego życia

Dla naszej miłości jest duchem którego inni nie dostrzegają
Niebezpieczeństwem
Każdy cień nas czynisz bledszym by utrzymać w tajemnicy
i ciemności czym jesteśmy
(Och, co mi robisz)
Ta miłość stanie się śmiercią mnie
Niebezpieczeństwem
Bo nasza miłość to duch, którego inni nie mogą dostrzec

Wspięliśmy się na szczyt nocą, ty i ja
By wypalić dziurę w starym uścisku znajomej codzienności
A ciemność rozwarła się na oścież, zrób to lub giń
Pod maską z cynobru rzędy oczu

Familiar

Can you walk on the water if I, you and I?
Because your blood’s running cold outside the familiar true to life
Can you walk on the water if I, you and I?
Or keep your eyes on the road and live in the familiar without you and I
It glows with gates of gold to true life

For our love is a ghost that the others can’t see
It’s a danger
Every shade of us you fade down to keep
them in the dark on who we are
(Oh what you do to me)
This love is gonna be the death of me
It’s a danger
Cause our love is a ghost that the others can’t see

We took a walk to the summit at night, you and I
To burn a hole in the old grip of the familiar true to life
And the dark was opening wide, do or die
Under a mask of vermilion ruling eyes

Agnes Obel, fotografías de su pareja Alex Brüel Flagstad. Artículo sobre su música en Babelia