Minerva Margarita Villarreal

1957 – 20 XI 2019 , México

*** Dentro rompe

Dentro rompe la creciente
y salgo de las sombras
que se alojaron en mí
Mi animal huye por la montaña
Hacia allá salgo todos los días
empapada de oscuridad
y de regreso
ya que la luz declina
la nube divide y parte en dos al sol
Dos soles bañan lo perdido
Allá quedaron mis pies buscándolo
mis ojos
mi perdido animal
Pero nada serás
sin estos versos
convertidos en pájaros
en círculos
en pasos
que mis años alargan

Tłum. Ada Trzeciakowska

*** Wewnątrz wzbiera

Wewnątrz wzbiera przypływ
i wydostaję się spośród cieni
które schroniły się we mne
Moje zwierzę ucieka górami
W tamtą stronę udaję się każdego dnia
przesiąknięta ciemnością
a w drodze powrotnej
ponieważ światła ubywa
chmura dzielni i przedziela słońce na pół
Dwa słońca obmywają to co utracone
Tam pozostały stopy me poszukując go
moje oczy
moje utracone zwierzę
Lecz niczym będziesz
bez tych wersów
zmienionych w ptaki
w kręgi
w kroki
które moje lata wydłużają

Acuarelas de Fernando Zóbel (1924 – 1984)

Alejandra Pizarnik

1936-1972, Argentina

Amantes

una
flor

no lejos de la noche

mi cuerpo mudo
se abre
a la delicada urgencia del rocío

Maya Deren, bailarina, directora de cine, poeta. Fotogramas de Meshes of the Afternoon (1943)

Tłum. Ada Trzeciakowska

Kochankowie

Jak
kwiat

w pobliżu nocy

ciało moje nieme
otwiera się
na delikatną nagłość rosy

Alejandra Pizarnik

1936-1972, Argentina

A la espera de la oscuridad

Ese instante que no se olvida
Tan vacío devuelto por las sombras
Tan vacío rechazado por los relojes
Ese pobre instante adoptado por mi ternura
Desnudo desnudo de sangre de alas
Sin ojos para recordar angustias de antaño
Sin labios para recoger el zumo de las violencias
perdidas en el canto de los helados campanarios.

Ampáralo niña ciega de alma
Ponle tus cabellos escarchados por el fuego
Abrázalo pequeña estatua de terror.
Señálale el mundo convulsionado a tus pies
A tus pies donde mueren las golondrinas
Tiritantes de pavor frente al futuro
Dile que los suspiros del mar
Humedecen las únicas palabras
Por las que vale vivir.

Pero ese instante sudoroso de nada
Acurrucado en la cueva del destino
Sin manos para decir nunca
Sin manos para regalar mariposas
A los niños muertos.

Fotografías de Francesca Woodman (1958-1981, EE.UU.)

Tłum. Ada Trzeciakowska

Czekając na ciemność

Moment ten, którego się nie zapomina
Taki pusty przez cienie oddany
Taki pusty przez zegary odrzucony
Ten biedny moment usynowiony przez tkliwość moją
Obnażony obnażony krwiście i skrzydlato
Bez oczu które spamiętałyby niegdysiejsze trwogi
Bez ust które zebrałyby sok z agresji
Pogubionych w śpiewie zastygłych dzwonnic.

Osłoń go dziewczyno o ociemniałej duszy
Nakryj włosami które ogień oszronił
Obejmij go drobny pomniku horroru
Wskaż mu świat wstrząsany konwulsjami u twych stóp
U twych stóp gdzie dogorywają jaskółki
rozdygotane porażone przyszłością
Powiedz mu, że od westchnień morz
Wilgotnieją jedyne słowa
Dla których warto żyć.

I ten pocący się moment pustki
Skulony w jaskini przeznaczenia
Bez rąk który wypowiedziałyby nigdy
Bez rąk który obdarowałyby motylami
Zmarłe dzieci