Michael Krüger

1943 – , Alemania

Trad. Ada Trzeciakowska

mi libro

En mi libro nunca hace sol;
Bajo el cielo gris de la gente pobre
un hombre ruega que le
dejen volver a casa,
lo llama, pues, el árbol.
Mi vida, leo, ha cambiado,
antes de que pudiera cambiarla yo.
Ahora entramos en la ciudad sagrada
que cuenta su historia en la lluvia.
La recordaba distinta.
La tormenta tensa sus músculos cómicamente
y al cura le quita la palabra
de la boca. Una oración muda.
¡En el parque veo a Hölderlin!
Charla en ruso
con Mandelstam y Dante,
con incertidumbre, con suavidad, sin impacientarse.
Qué gusto da oír hablar
de las catástrofes
en esta lengua.

Un cineasta ruso contemporáneo aparece de improviso, cual fantasma, en el Museo del Hermitage de San Petersburgo. Allí, encuentra a un cínico diplomático francés del siglo XIX, el marqués de Custine, que hace las veces de cicerone iniciándolo en un viaje en el tiempo por las suntuosas salas del Museo. Juntos atravesarán 300 años de la tormentosa Historia de Rusia, siendo testigos de excepción de algunos de los acontecimientos históricos más significativos que sucedieron en el otrora Palacio de Invierno.

Tłum. Andrzej Kopacki

Moja książka

W mojej książce nigdy nie świeci słońce;
Pod szarym niebem ubogich
jakiś człowiek prosi, żeby mu
pozwolono pójść do domu,
wzywa go bowiem drzewo.
Moje życie, czytam, uległo zmianie,
zanim sam mogłem je odmienić.
Teraz wkraczamy do świętego miasta,
które podczas deszczu opowiada swoją historię.
Pamiętałem ją inaczej.
Burza zabawnie pręży muskuły
i wyjmuje księdzu słowo
z ust. Niema modlitwa.
W parku widzę Holderlina!
Gawędzi po rosyjsku
z Mandelsztamem i Dantem,
niepewnie, łagodnie, bez niecierpliwości.
W tym języku miło
słucha się o katastrofach.

La obra más ambiciosa de Aleksandr Sokurov. 90 minutos de prodigioso plano secuencia a través de los pasillos del museo Hermitage de San Petersburgo. Sokurov hizo realidad el sueño de rodar “en un suspiro”, y por primera vez en la historia del cine, una única toma ininterrumpida de 90 minutos con más de 2.000 actores y figurantes dispuestos en las 33 salas del mayestático Museo de Hermitage, mágica Arca de la Historia y la Cultura de todo un país.

Michael Krüger

1943 – , Alemania

Trad. Ada Trzeciakowska

El discurso de un lento

La Historia va acelerando,
pronto nos alcanzará y
a paso veloz caminará por delante de nosotros.
Entonces veremos el periodo glaciar
desde atrás, Grecia,
Roma, Revolución francesa,
La nuca de Stalin, las luces traseras
del coche de Hitler.
Es raro que no se canse
ni se caiga de bruces.
A veces, vuelve la cabeza
y muestra su cara
con la boca abierta
llena de dientes podridos.

Tłum. Andrzej Kopacki

Mowa powolnego

Historia nabiera prędkości,
wnet nas dopędzi i
szybkim krokiem pójdzie przed nami.
Wtedy zobaczymy erę lodowcową
od tyłu, Grecję,
Rzym, Rewolucję Francuską,
kark Stalina, tylne światła
samochodu Hitlera.
Dziwne, że się nie zmęczy
i nie padnie.
Czasem się odwróci
i pokaże nam twarz
z otwartymi ustami
pełnymi zgniłych zębów.

Michael Krüger

1943 – , Alemania

Trad. Ada Trzeciakowska

8 de mayo de 2013

Si no me equivoco
Dios se ha escondido en mi manzano.
Por primera vez en muchos años ha elegido
justamente este árbol,
no precisamente logrado representante
de su especie, cuyos frutos son fibrosos
y amargos en la boca. Sin embargo, las abejas
lo aman. Cuando me apoyo
descalzo en su tronco, escucho sus
cuentos – su lengua zumbadora versa
sobre el mar de miel-,
que ni Moisés puede separar.
Puedo oír a Dios reírse.
Hasta los pájaros cierran el pico entonces.

Tłum. Ryszard Krynicki

8 maja 2013

Jeżeli się całkowicie nie mylę,
Bóg ukrył się w mojej jabłoni.
Po raz pierwszy od lat wybrał sobie
akurat to drzewo,
nieszczególnie udaną przedstawicielkę
swojego gatunku, której owoce są włókniste
i gorzkie w smaku. Mimo to pszczoły
kochają ją. Kiedy bosy
opieram się o jej pień, przysłuchuję się
ich opowieściom – o morzu
z miodu jest brzęcząca mowa,
którego także Mojżesz nie może rozdzielić.
Mogę słyszeć, jak Bóg się śmieje.
Wtedy nawet ptaki zamykają dziób.

Polaroids de Andréi Tarkovski

8. Mai 2013

Wenn mich nicht alles täuscht,
hat Gott sich in meinem Apfelbaum versteckt.
Zum ersten Mal seit Jahren hat er sich
ausgerechnet diesen Baum ausgesucht,
nicht gerade einen aufrechten Vertreter
seiner Gattung, dessen Früchte holzig sind
und bitter schmecken. Aber die Bienen
lieben ihn.
(…)
Ich kann Gott lachen hören.  
Da halten selbst die Vögel den Schnabel

Michael Krüger

1943 – , Alemania

Trad. Ada Trzeciakowska

Tubinga, en enero

a Georg Braungart

El cielo sin nieve,
en el aparejo de la vid
el día se asoma a la luz.
Delante de mí la madera del año pasado
cansada de la vida, trabaja.
El tiempo como muerto,
el habla como hinchada.
Os puede parecer raro,
sin embargo, incluso los cuervos tienen corazón.
Esta es, en pocas palabras,
la verdadera historia de mi vida.

Tłum. Andrzej Kopacki

Tybinga, w styczniu

dla Georga Braungarta

Bezśnieżne to niebo,
w takielunku winorośli
dzień wychodzi na światło.
Przede mną drwa z ubiegłego roku
znużone życiem, pracują.
Czas jakby zabity,
mowa jakby napuchła.
Może to dla was dziwne,
ale wrony też mają serce.
Taka jest, w paru słowach,
prawdziwa historia mojego życia.

William Kentridge “Drawings from Preparing the Flute” (Bird Catcher)

Tübingen, in January

for Georg Braungart

The sky snowless,
in the rigging of the vines
the day turns to light.
Dog-tired, last year’s wood
goes to work before me.
How wasted, the time,
how swollen, the language.
It may seem strange to you
But even crows have a heart
And that, in a few words,
is the true story of my life.

Tübingen, im Januar

für Georg Braungart

Schneelos der Himmel,
in der Takelage der Reben
kommt der Tag ans Licht.
Lebensmüd arbeitet vor mir
das Holz vom vergangenen Jahr.
Wie totgeschlagen die Zeit,
wie geschwollen die Sprache.
Es mag Ihnen seltsam Vorkommen,
aber auch Krähen haben ein Herz.
Das ist, in wenigen Worten,
die wahre Geschichte meines Lebens.

Michael Krüger

1943 – , Alemania

Trad. Ada Trzeciakowska

Piedra al borde del camino

Vale con levantar una piedra,
que lleva tiempo entre la hierba,
para dejar de confiar en la Gran Voz.
Cada insecto toma por verdad eso,  
en lo que quiere creer, y el ciempiés, cuando
huye hacia la oscuridad ¿acaso no lo empuja el miedo
que nos explica el mundo?
Solamente nosotros aún necesitamos palabras
para decir lo que no hace falta.
¡Mira cómo se encogen las hojas!
Ellas también participan en el Ahora
al que hemos de celebrar o no
en tan épico silencio bajo la piedra.
Y no te olvides de devolver la piedra,
con cuidado, para no matar a los animales muertos.

Tłum. Andrzej Kopacki

Kamień na skraju drogi

Wystarczy podnieść kamień,
który długo leżał w trawie,
i już się nie ufa Wielkiemu Głosowi.
Każdy robak uważa za prawdę to,
w co chce wierzyć, a stonoga, gdy
umyka w mrok — czy nie ze strachu,
który objaśnia nam świat?
Tylko my wciąż potrzebujemy słów,
żeby powiedzieć, czego mówić nie trzeba.
Patrz, jak kurczą się liście!
One też biorą udział w tym Teraz,
które trzeba uczcić albo i nie
w tak epickiej ciszy pod kamieniem.
I nie zapomnij odłożyć kamienia,
ostrożnie, by nie zabić martwych zwierząt.

Fotos propias.

Michael Krüger

1943 – , Alemania

Trad. Ada Trzeciakowska

Crepúsculo

La paloma que siempre tiene buenas intenciones
y me vuelve loco con su rosario,
una vez agotado su arrullo, desesperada
se posa en la rama del nogal y espera
que la tarde levante frente al mundo
una pesada pared de pizarra. Viejos árboles
con solemnidad reciben la última luz,
como si este día fuera a culminar bien.
Nadie, ningún hombre, sabe en qué creer.
Y nadie se fija en la araña
que imperturbable ante la verdad,
teje su teoría de la belleza.

Tłum. Andrzej Kopacki

Zmierzch

Gołąb, co zawsze chce jak najlepiej
i doprowadza mnie do szału swoim różańcem,
wreszcie wygruchał się do cna, siedzi
jak potępieniec na gałęzi orzechowca i czeka,
aż wieczór postawi przed światem
ciężką ścianę z łupków. Stare drzewa
uroczyście przyjmują ostatnie światło,
jakby ten dzień miał się skończyć dobrze.
Nikt, żaden człowiek, nie wie, w co wierzyć.
I nikt nie baczy na pająka,
który nie ulegając urokowi prawdy,
snuje swoją teorię piękna.

Obra de Tomás Saraceno.

Dämmerung

Die Taube, die immer nur das Beste will
und mich verrückt macht mit ihrem Rosenkranz,
sie sitzt jetzt leergegurrt und heillos
auf einem Ast des Nußbaums und wartet,
daß der Abend seine schwere Wand aus Schiefer
vor die Welt stellt. Die alten Bäume
nehmen feierlich das letzte Licht entgegen,
als sollte dieser Tag ein gutes Ende haben.
Kein Mensch weiß, was er glauben soll.
Und keiner achtet auf die Spinne,
die unbeeindruckt von der Wahrheit
an ihrer Theorie der Schönheit webt.

Michael Krüger

1943 – , Alemania

Trad. Ada Trzeciakowska

A primera vista

En realidad no ha cambiado nada:
el castaño delante de la casa, martirizado por la hiedra,
los ciruelos sobre su tapizado azul,
el dulce aroma de la infancia y el derrumbe.
Desde el valle retumban los camiones
y la sombra corre apurada alrededor de la casa
en sentido contrario al reloj auscultando el dolor.
Hasta el pozo queda aún como un poema.
Cuando miré adentro saludó desde abajo, desde el fondo
un rostro arrugado por las ranas.
Su boca estaba muy abierta como si quisiera gritar.
Sólo los caminos al pueblo se han multiplicado
y uno pasa derecho por mi corazón.
Además de eso, nada ha cambiado.

Trad. Ada Trzeciakowska

Na pierwszy rzut oka

Właściwie nic się nie zmieniło:
kasztan przed domem, dręczony przez bluszcz,
śliwy na niebieskiej makatce,
słodki zapach dzieciństwa i rozpadu.
Nad doliną dudnią ciężarówki,
a cień w pośpiechu obiega dom,
przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, obsłuchuje ból.
Nawet studnia wciąż tam tkwi niczym wiersz.
Kiedy zajrzałem do środka, powitała mnie z dołu, z dna,
twarz pomarszczona przez żaby.
Usta miała szeroko otwarte jakby chciała krzyczeć.
Tylko drogi wokół wioski rozmnożyły się,
a jedna wiedzie prosto przez moje serce.
Ale poza tym nic się nie zmieniło.

Fotogramas de Solaris (1972) de Andrei Tarkovski

Auf den ersten Blick

Eigentlich hat sich nichts verändert:
Die Kastanie vor dem Haus, vom Efeu gemartert,
die Pflaumenbäume auf ihrem blauen Teppich,
der süsse Geruch der Kindheit und des Verfalls.
Vom Tal herauf dröhnen die Laster,
und der Schatten läuft eilig ums Haus,
gegen die Zeiger der Uhr, und prüft den Kummer.
Sogar der Brunnen steht noch wie ein Gedicht.
Als ich hineinsah, grüsste von unten, vom Grund,
ein Gesicht, von Fröschen in Falten gelegt.
Sein Mund stand weit offen, als wollte er schreien.
Nur die Wege ums Dorf haben sich vermehrt,
und einer führt geradewegs durch mein Herz.
Aber sonst hat sich nichts verändert.

Tarkovski durante el rodaje de Sacrificio, su última película

Michael Krüger

1943 – , Alemania

Trad. Sandra Santana

Suite para violonchelo

Miro por la ventana
acercarse el ferrocarril.
Un insecto oxidado
de grandes ojos abiertos.
¡Con qué facilidad arrastra
los ataúdes por el valle soleado!
Veintiuno, veintidós…
¿Van llenos o vacíos?
Deja escapar ahora el silbante vapor
que se acerca hacia mí con suavidad,
como un mensaje ambiguo.
Subo el volumen de la radio,
una suite para violonchelo. Al fondo
se escucha nítidamente el aliento
jadeante del músico.

Trad. Ada Trzeciakowska

Suita na wiolonczelę

Przez okno
Widzę nadjeżdżający pociąg
zardzewiały owad
z rozszerzonymi oczami.
Z jaką łatwością ciągnie trumny
słoneczną doliną!
Dwadzieścia jeden, dwadzieścia dwa …
Pełne są czy puste?
Teraz syczy parą
która podchodzi do mnie delikatnie
jak niejasna wiadomość.
Włączam głośniej radio,
suita na wiolonczelę, w tle
wyraźnie słychać dyszący
oddech muzyka.

Cartel de Kaili Blues (2015) de Bi Gan

Cellosuite

Vom Fenster aus
sehe ich die Bahn kommen,
ein rostiges Insekt
mit geweiteten Augen.
Wie leicht sie die Särge
durchs sonnige Tal zieht!
Einundzwanzig, zweiundzwanzig …
Sind sie gefüllt oder leer?
Jetzt läßt sie zischend Dampf ab,
der sanft zu mir her zieht
wie eine undeutliche Botschaft.
Ich drehe das Radio lauter,
eine Cellosuite, im Hintergrund
der keuchende Atem
des Musikers, deutlich zu hören.