Franco Battiato

1945 – 18 de mayo de 2021 , Italia

Adiós, maestro…

Trad. Franco Battiato letras en español

La cura/El cuidado

Te protegeré de los miedos de la hipocondría,
de las turbaciones que desde hoy encontrarás por tu vía.
De las injusticias y de los engaños de tu tiempo,
de los fracasos que por tu naturaleza normalmente atraerás.  

Te aliviaré de los dolores y de tus cambios de humor,
de las obsesiones, de tus manías.  

Superaré las corrientes gravitacionales,
el espacio y la luz para no hacerte envejecer.  

Y curarás de todas las enfermedades,
porque eres un ser especial,
y yo, cuidaré de ti.  

Vagaba por los campos de Tennessee,
(cómo había llegado, quien sabe).
No hay flores blancas para mí?
Más veloces que águilas, mis sueños
atraviesan el mar.  

Te traeré sobre todo el silencio y la paciencia.
Recorreremos juntos las vías que llevan a la esencia.
Y perfumes de amor embriagarán nuestros cuerpos,
la bonanza de agosto no calmará nuestros sentidos.  

Tejeré tus cabellos como trenzas de un canto.
Conozco las leyes del mundo, y te las regalaré.  

Superaré las corrientes gravitacionales,
el espacio y la luz para no hacerte envejecer. 

Te salvaré de cada melancolía,
porque eres un ser especial y yo cuidaré de ti…
Yo sí, que cuidaré de ti.  

Tłum. Ada Trzeciakowska

Pod moją opieką

Uchronię cię od lęków hipochondrii,                
od kłopotami, na które natkniesz się na drodze.   
Od niesprawiedliwości i obłudy naszych czasów  
i od niepowodzeń, które naturalnie przyciągniesz.

Uwolnię Cię od bólu i od wahań nastroju,
od twoich urojeń i od obsesji.    

Przezwyciężę siły grawitacji,               
pokonam przestrzeń i światło,
dla ciebie, abyś zachowała młodość.

I zostaniesz uleczona z wszelkich chorób,
ponieważ jesteś istotą wyjątkową,  
a ja zaopiekuję się tobą.     

Zbłądziłem aż na pola Tennessee
(jak się tam dostałem, nie wiem).        
Nie ma dla mnie białych kwiatów?         
Szybciej niż orły sny moje
dotarły za morze.          

Przyniosę ci także ciszę i cierpliwość.          
Pójdziemy razem ścieżkami, wprost do istoty rzeczy.
A woń miłości odurzy nasze ciała,           
sierpniowa bryza nie ukoi zmysłów.   

Włosy twoje splotę jak wątek piosenki.
Znam zasady świata i podaruję je tobie.

Przezwyciężę siły grawitacji,               
pokonam przestrzeń i światło,
dla ciebie, abyś zachowała młodość.

I wyleczę ci każdej melancholii,
ponieważ jesteś istotą wyjątkową, a ja zaopiekuję się tobą,  
właśnie tak, zaopiekuję się tobą.    

La Cura

Ti proteggerò dalle paure delle ipocondrie,                    
dai turbamenti che da oggi incontrerai per la tua via.     
Dalle ingiustizie e dagli inganni del tuo tempo,              
dai fallimenti che per tua natura normalmente attirerai.   

Ti solleverò dai dolori e dai tuoi sbalzi d’umore,
dalle ossessioni delle tue manie.      

Supererò le correnti gravitazionali,               
lo spazio e la luce per non farti invecchiare.    

E guarirai da tutte le malattie,
perché sei un essere speciale,  
ed io, avrò cura di te.     

Vagavo per i campi del Tennessee
(come vi ero arrivato, chissà).        
Non hai fiori bianchi per me?         
Più veloci di aquile i miei sogni     
attraversano il mare.      

Ti porterò soprattutto il silenzio e la pazienza.          
Percorreremo assieme le vie che portano all’essenza.
I profumi d’amore inebrieranno i nostri corpi,           
la bonaccia d’agosto non calmerà i nostri sensi.   

Tesserò i tuoi capelli come trame di un canto.
Conosco le leggi del mondo, e te ne farò dono.  

Supererò le correnti gravitazionali,               
lo spazio e la luce per non farti invecchiare.   

Ti salverò da ogni malinconia,                                  
perché sei un essere speciale ed io avrò cura di te …
Io sì, che avrò cura di te.     

Bartosz Waglewski (Fisz)

1978 – , Polonia

Letra de canción. El vídeo fue rodado en los alrededores de la ciudad Accra en Ghana. Allí es donde se encuentra unos de los cementerios de residuos electrónicos más grandes del mundo, 41 millones de toneladas de desechos. Según las previsiones del Banco mundial en el 2030 el noventa por ciento de los pobres habitará en África.

Trad. Ada Trzeciakowska

Noticias no tan agradables

Caminas por la ciudad como un rey
No se ve mucho desde tu altura
Y yo tengo para ti, mi lujoso señor,
Yo y el mundo entero
Tenemos para ti
Unas noticias no tan agradables.

Tu mundo está empezando a arder
Porque mi mundo hace tiempo que arde
Esta vez no son los fuegos artificiales
Tampoco las luces de Bengala

Ves ese cuchillo de cocina
El cuchillo con el que cortas la carne
Antes de ensartarla
Tengo para ti unas noticias no tan agradables

Señor mío, tan satisfecho de sí mismo
Yo soy este cuchillo

Tu mundo está empezando a arder
Porque mi mundo hace tiempo que arde
Esta vez no son los fuegos artificiales
Tampoco las luces de Bengala

No lo conoces porque nunca has intentado conocer
Tocar mi mundo

Tu casa tiene grandes ventanales de madera
Pero estas ventanas están
Todas cubiertas con rejas.

Te afeitas la cara con una cuchilla de afeitar
Y aún oigo carcajadas de tus admiradores
Antes de ponerte el traje y
Antes de anudar la corbata
Haces una jugada ideal del tenista
Una jugada ideal con mano libre

Tengo para ti noticias no tan agradables
Muy lujoso señor mío
Yo soy esta hoja de afeitar

No son fake news
Porque ya está probado
Tu mundo está empezando a arder
Igual porque mi mundo desde hace tiempo arde

Nie za miłe wiadomości

Idziesz przez miasto jak król
Nie widać za wiele z twojej wysokości
A ja mam dla Ciebie luksusowy panie
Ja i cały świat
Mamy dla ciebie
Nie za miłe wiadomości.

Twój świat zaczyna płonąć
Bo mój świat od dawna płonie
Tym razem to nie fajerwerki
To nie zimne ognie

Patrzysz na kuchenny nóż
Nóż, którym kroisz mięso
Zanim nadziejesz je na rożen
Mam dla ciebie nie za miłe wiadomości

Zadowolony z siebie panie
To ja jestem tym nożem

Twój świat zaczyna płonąć
Bo mój świat od dawna płonie
Tym razem to nie fajerwerki
To nie zimne ognie

Nie znasz, bo nigdy nie próbowałeś poznać
Dotknąć mego świata

Masz w domu duże drewniane okna
ale te okna są
całe w stalowych kratach.

golisz twarz maszynką na żyletki
a ja ciągle słyszę rechot twoich wiernych wielbicieli
Zanim włożysz garnitur i
Zanim zawiążesz krawat
Wykonasz idealny ruch jak tenista
Idealny ruch swobodną ręką

Mam dla ciebie nie za miłe wiadomości
Mój ty Luksusowy panie
To ja jestem tą żyletką

To nie fake news
Bo To już dowiedzione
Twój świat zaczyna płonąć
Tak jak mój świat od dawna płonie

Franco Battiato

1945 – , Italia

Trad. Franco Battiato letras en español

La cura/El cuidado

Te protegeré de los miedos de la hipocondría,
de las turbaciones que desde hoy encontrarás por tu vía.
De las injusticias y de los engaños de tu tiempo,
de los fracasos que por tu naturaleza normalmente atraerás.  

Te aliviaré de los dolores y de tus cambios de humor,
de las obsesiones, de tus manías.  

Superaré las corrientes gravitacionales,
el espacio y la luz para no hacerte envejecer.  

Y curarás de todas las enfermedades,
porque eres un ser especial,
y yo, cuidaré de ti.  

Vagaba por los campos de Tennessee,
(cómo había llegado, quien sabe).
No hay flores blancas para mí?
Más veloces que águilas, mis sueños
atraviesan el mar.  

Te traeré sobre todo el silencio y la paciencia.
Recorreremos juntos las vías que llevan a la esencia.
Y perfumes de amor embriagarán nuestros cuerpos,
la bonanza de agosto no calmará nuestros sentidos.  

Tejeré tus cabellos como trenzas de un canto.
Conozco las leyes del mundo, y te las regalaré.  

Superaré las corrientes gravitacionales,
el espacio y la luz para no hacerte envejecer. 

Te salvaré de cada melancolía,
porque eres un ser especial y yo cuidaré de ti…
Yo sí, que cuidaré de ti.  

Tłum. Ada Trzeciakowska

Pod moją opieką

Uchronię cię od lęków hipochondrii,                
od kłopotami, na które natkniesz się na drodze.   
Od niesprawiedliwości i obłudy naszych czasów  
i od niepowodzeń, które naturalnie przyciągniesz.

Uwolnię Cię od bólu i od wahań nastroju,
od twoich urojeń i od obsesji.    

Przezwyciężę siły grawitacji,               
pokonam przestrzeń i światło,
dla ciebie, abyś zachowała młodość.

I zostaniesz uleczona z wszelkich chorób,
ponieważ jesteś istotą wyjątkową,  
a ja zaopiekuję się tobą.     

Zbłądziłem aż na pola Tennessee
(jak się tam dostałem, nie wiem).        
Nie ma dla mnie białych kwiatów?         
Szybciej niż orły sny moje
dotarły za morze.          

Przyniosę ci także ciszę i cierpliwość.          
Pójdziemy razem ścieżkami, wprost do istoty rzeczy.
A woń miłości odurzy nasze ciała,           
sierpniowa bryza nie ukoi zmysłów.   

Włosy twoje splotę jak wątek piosenki.
Znam zasady świata i podaruję je tobie.

Przezwyciężę siły grawitacji,               
pokonam przestrzeń i światło,
dla ciebie, abyś zachowała młodość.

I wyleczę ci każdej melancholii,
ponieważ jesteś istotą wyjątkową, a ja zaopiekuję się tobą,  
właśnie tak, zaopiekuję się tobą.    

La Cura

Ti proteggerò dalle paure delle ipocondrie,                    
dai turbamenti che da oggi incontrerai per la tua via.     
Dalle ingiustizie e dagli inganni del tuo tempo,              
dai fallimenti che per tua natura normalmente attirerai.   

Ti solleverò dai dolori e dai tuoi sbalzi d’umore,
dalle ossessioni delle tue manie.      

Supererò le correnti gravitazionali,               
lo spazio e la luce per non farti invecchiare.    

E guarirai da tutte le malattie,
perché sei un essere speciale,  
ed io, avrò cura di te.     

Vagavo per i campi del Tennessee
(come vi ero arrivato, chissà).        
Non hai fiori bianchi per me?         
Più veloci di aquile i miei sogni     
attraversano il mare.      

Ti porterò soprattutto il silenzio e la pazienza.          
Percorreremo assieme le vie che portano all’essenza.
I profumi d’amore inebrieranno i nostri corpi,           
la bonaccia d’agosto non calmerà i nostri sensi.   

Tesserò i tuoi capelli come trame di un canto.
Conosco le leggi del mondo, e te ne farò dono.  

Supererò le correnti gravitazionali,               
lo spazio e la luce per non farti invecchiare.   

Ti salverò da ogni malinconia,                                  
perché sei un essere speciale ed io avrò cura di te …
Io sì, che avrò cura di te.     

Federico García Lorca

1898-1936, España

Imagen de Laura Makabresku
Omega (poema para muertos)

Las hierbas.
Yo me cortaré la mano derecha.
Espera.
Las hierbas.
Tengo un guante de mercurio y otro de seda.
Espera.
¡Las hierbas!
No solloces. Silencio, que no nos sientan.
Espera.
¡Las hierbas!
Se cayeron las estatuas
al abrirse la gran puerta.
¡¡Las hierbaaas!!

Primera obra del disco del 1996 que revolucionó flamenco. Poemas de F. García Lorca (del Poeta en Nueva York), música de Enrique Morente, Lagartija Nick y Leonard Cohen y mezcla de rock progresivo con flamenco.

Pierwszy utwór z ważnej płyty, plyty, która zmieniła oblicze flamenco w 1996. Wiersz F. Garcii Lorki (z tomiku Poeta w Nowym Jorku), muzyka legendy z Grenady cantaora Enrique Morente, Lagartija Nick i Leonarda Cohena plus muzyka fusion: flamenco połączone z rockiem progresywnym.

Trad. Ada Trzeciakowska

Omega (wiersz dla umarych)

Trawy.
Prawą dłoń sobie utnę.
Czekaj.
Trawy.
Rtęciową rękawicę mam z a drugą z jedwabiu.
Czekaj.
Trawy!
Dość szlochów. Cisza, nie wyczują nas.
Czekaj.
Trawy!
Runęły posągi
drzwi się rozwarły.
Traaawy!!

Transl. Paul Blackburn

Omega (poem for the dead)

Herbs.
I’ll cut off my right hand.
Hold it.
The herbs.
I have one glove of mercury & the other of silk.
Hold it.
The herbs!
Don’t blubber. Keep quiet, they won’t sense us.
Hold it.
Herbs!
The statues fell
at the swinging wide of the great door.
The herrrbs!!

Olga Jackowska (Kora)

1951-2018, Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

Creonte

¿Qué casa es esta?
Sus cimientos tiemblan y
en sus puertas se degüellan
hermanos con hermanos.
Aquí hay un papel para ti, Creonte,
y para la heroica Antígona.

Nada ha cambiado
durante miles de años.
Las mismas ansias viejas,
los mismos tristes deseos.
Una vez perdido todo,
por el pueblo derrocado,
la soledad será tu castigo.

Mejor ten cuidado,
Creonte, Creonte,
jamás te dejaré en paz.
Si quiero, puedo ser una rata
y llegar al agujero más oscuro.
Si quiero, puedo ser una cucaracha
y sembrar entre tus huesos
las flores de peste y anatemas.
Te pude haber dado
sombra en un día de estío,
ser una amante tierna
en medio de una noche fría.

Dices que no sé defenderme
¡Qué ironía del destino!
Soy un diamante cristalino,
tú sólo me sacas el brillo.

Kreon

What kind of home
Has foundation that shake
Where brothers cut throats
With knives of hate
There’s always a part for you, Kreon
And for the hero Antygon

Nothing has changed
For thousend of years
The same old desires
The same old greed
Lose everything
People turn from your throne
You’ll face the end forever alone…

You’d better watch out
Kreon, Kreon
I’ll never give you
A peaceful moment
If I want, I’ll be a rat
And find you in the darkest corner
If I want, I’ll be a cockroach
Crawl in your ear
And poison your last hope
I could be your shadow
On a long hot day
Be your lover in the middle of the night

You say I’m defenceless
You must be joking
I’m a rough diamond
You are only shining me.

Kreon

Co to za dom, fundamenty w nim drżą
Brat bratu gardło podrzyna
Jest zawsze rola dla Kreona
Jest heroiczna Antygona

Od tysiącleci nic się nie zmienia
Te same żądze, te same pragnienia
Gdy wszystko stracisz a lud się odwróci
Za późno będzie, by do życia wrócić

Bój się teraz ty Kreonie
Nie zaśniesz przeze mnie
Gdy zechcę, będę szczurem
Dotrę do ciebie przez najmniejszą dziurę
Gdy zechcę będę karaluchem
Będę ci szeptać przekleństwa do ucha
A mogłam być cieniem w upalne południe
Czułą kochanką w środku nocy

Mówisz, że jestem bez siły
Ty chyba żartujesz
Jestem twardym diamentem
Ty go tylko szlifujesz

David Gilmour/Pink Floyd

1946 – , Gran Bretaña

Una profunda reflexión sobre el paso del tiempo y cambio de la percepción y perspectiva que provoca el desengaño y la pérdida inscritas en nuestra existencia. El vídeo es una obra de arte que profundiza y refleja metafóricamente la decepción y la nostalgia.

Trad. A. Trzeciakowska a partir de OurBside

Grandes esperanzas

Más allá del horizonte donde vivíamos cuando éramos jóvenes
En un mundo de imanes y milagros
Nuestros pensamientos deambulaban sin ataduras
El toque de la campana de la división* ha comenzado

Siguiendo el Largo Camino, por debajo de la Senda
¿Todavía se reúnen en el Cruce?

Había una banda harapienta que seguía nuestros pasos
Corriendo antes de que esos tiempos ahogaran nuestra fantasía
Dejando a una miríada de diminutas criaturas que intentaban atarnos al suelo
A una vida consumida por un lento decaer

La hierba era más verde
Las luces más brillantes
Rodeado de amigos
Noches de maravillas incesantes

Mirando más allá de las brasas incandescentes de puentes cruzados
Vislumbrando lo verde que era el otro lado
Pasos dados hacia delante y sonámbulamente desandados
Arrastrados por una marea interior

A más altura con la bandera desplegada
Alcanzábamos con vértigo ese mundo soñado

Cargados por siempre del deseo y la ambición
Persiste un anhelo por satisfacer
Nuestros fatigados ojos siguen perdidos en el horizonte
Aunque hayamos recorrido este camino tantas veces

La hierba era más verde
Las luces más brillantes
Los sabores más dulces
Noches de maravillas incesantes
Rodeado de amigos
El rocío del alba brillando
El agua fluyendo
El río sin fin

Por siempre y para siempre

*Division Bell es también el nombre de la campana utilizada en el Parlamento del Reino Unido que indica que se va a llevar a cabo una votación. El baterista Nick Mason comentó más sobre esto en 1994, diciendo que “sí tenía algo de significado. Trata sobre que la gente tome decisiones, sí es o no es”.

Tłum. Alexandrine

Wielkie nadzieje

Za linią horyzontu miejsca, gdzie żyliśmy gdy byliśmy młodzi,
W świecie magnesów i cudów.
Nasze myśli błądziły stale i bez granic,
Oto rozbrzmiał Dzwon Podziału*.

Wzdłuż Długiej Drogi i dalej nabrzeżem,
Czy oni wciąż się tam spotykają?

Istniała banda obdartusów, która podążała z naszymi krokami,
Gnaliśmy, nim czas odebrał nam nasze marzenia,
Zostawiając miriady stworzeń, próbujących przywiązać nas do ziemi,
Do życia trawionego powolnym rozkładem.

Trawa była zieleńsza,
Światło było jaśniejsze,
Otoczeni przyjaciółmi,
W pełne cudów noce.

Patrząc wstecz na żar płonących za nami mostów,
Na przelotnie wspomnienie, jak zielono było tam po drugiej stronie,
Kroczymy naprzód, lecz lunatykujemy wstecz,
Ciągnięci mocą wewnętrznego pływu.

Na większej wysokości, z rozpostartą flagą,
Osiągnęliśmy zawrotne szczyty, o jakich marzył świat.

Obarczeni na wieki pragnieniami i ambicją,
Wciąż odczuwamy niezaspokojony głód.
Nasze znużone oczy wciąż błądzą po horyzoncie,
Mimo, że jest to droga, którą już tyle razy szliśmy.

Trawa była zieleńsza,
Światło było jaśniejsze,
Smak był słodszy,
Noce zastanowień
Otoczeni przyjaciółmi,
Mgła świtu błyszczała,
Woda płynęła
Niekończącą się rzeką.

Na zawsze i bez końca

*Tekst mówi o przemijaniu i rozczarowaniu niespełnieniem młodzieńczych marzeń. Tytuł albumu “Division Bell”, z którego pochodzi utwór, został zaczerpnięty z tekstu piosenki, a dzwon wzywający do głosowania w Izbie Gmin jest tutaj symbolem przemijającego beztroskiego dzieciństwa i zbliżającej się dorosłości. Więcej tu

High hopes

Beyond the horizon of the place we lived when we were young
In a world of magnets and miracles
Our thoughts strayed constantly and without boundary
The ringing of the division bell had begun

Along the Long Road and on down the Causeway
Do they still meet there by the CutThere was a ragged band that followed in our footsteps
Running before times took our dreams away
Leaving the myriad small creatures trying to tie us to the ground
To a life consumed by slow decay

The grass was greener
The light was brighter
With friends surrounded
The nights of wonder

Looking beyond the embers of bridges glowing behind us
To a glimpse of how green it was on the other side
Steps taken forwards but sleepwalking back again
Dragged by the force of some inner tide

At a higher altitude with flag unfurled
We reached the dizzy heights of that dreamed of world

Encumbered forever by desire and ambition
There’s a hunger still unsatisfied
Our weary eyes still stray to the horizon
Though down this road we’ve been so many times

The grass was greener
The light was brighter
The taste was sweeter
The nights of wonder
With friends surrounded
The dawn mist glowing
The water flowing
The endless river

Forever and ever

Peter Gabriel

1950-, Inglaterra

*Canción inspirada en el poema 45 Mercy Steet de Anne Sexton. Gabriel la compuso después de haber evitado un accidente aéreo. Igual que logró salvarse él, en la letra de la canción, plantea un final feliz para Anne que había cometido suicido 14 años antes, habiendo luchado durante toda su vida contra el trastorno bipolar, la hipocresía y superficialidad del mundo en el que vivía. Más sobre las circunstancias aquí.

Trad. Ada Trzeciakowska

Calle de la Misericordia

Mira hacia abajo las calles vacías,
todo lo que ve
son los sueños que se han hecho sólidos
son los sueños hechos realidad

Todos los edificios, todos aquellos coches
alguna vez eran solo un sueño
en la mente de alguien

Ella imagina el cristal roto,
imagina el vapor
imagina un alma
Sin grietas ni manchas

Cojamos el barco ya
esperemos hasta la oscuridad
cojamos el barco y
esperemos hasta que llegue la oscuridad

No en los corredores de verde pálido ni grises suburbios
en la fría luz del día

Allí, en medio de todo esto, las palabras
tan vivas y solas sostienen
como vértebras

Sueñas con la calle misericordia
le das la vuelta a tu interior
Sueñas con misericordia
en los brazos de tu papá otra vez
Sueñas con la calle misericordia
‘Juro que movieron esta señal’
Sueñas con misericordia
en los brazos de tu papá

Sacas fuera los papeles de los cajones
que se deslizan con suavidad
tirando en la oscuridad de palabra tras palabra
confiesas todos los secretos
en la cálida caja de terciopelo
Al sacerdote – él es el doctor
Soportará el choque

Sueñas con la ternura
-el temblor en las caderas-
con besar los labios de Mary

Sueñas con la calle misericordia
le das la vuelta a tu interior
sueñas con misericordia
en los brazos de tu papá otra vez
Sueñas con la calle misericordia
‘Juro que movieron esta señal’
buscas misericordia
en los brazos de tu papá

misericordia, buscas misericordia

Anne y su padre ya están en barco,
remontando las aguas,
remontando las olas sobre el mar

Tłum. Ada Trzeciakowska

Ulica Miłosierdzia

Spogląda w dół na puste ulice,
wszystko co widzi
to sny, które się nabrały kształtów
sny, które stały się rzeczywistością

Wszystkie budynki, wszystkie te samochody
kiedyś były tylko marzeniem
w czyjejś głowie

Opisuje stłuczone szkło
opisuje kłęby pary,
opisuje duszę
bez żadnej skazy ani pęknięcia

Weźmy już łódź
poczekajmy do zmroku
Weźmy łódź i
poczekajmy, aż zapadnie zmrok.

Nie na tych bladozielonych korytarzy
i szarych przedmieściach
w chłodnym świetle dnia.

Tam, po środku tego wszystkiego, słowa,
tak żywe i samotne,
podtrzymują jak kręgi i kości.

Śniąc o ulicy miłosierdzia
wywracasz wnętrze na drugą stronę
Śnisz o miłosierdziu
w ramionach taty jeszcze raz.
Śniąc o ulicy miłosierdzia
Przysięgam, że przestawili ten znak
śnisz o miłosierdziu
w ramionach taty

Wyciągasz papiery z szuflad,
które ślizgają się gładko.
wyszarpując w ciemności słowo za słowem
wyznajesz wszystkie tajemnice
w ciepłym aksamitnym pudełku,
księdzu – on jest lekarzem,
zniesie ten szok.

Śnisz o czułości
– drżenie bioder,
o całowaniu ust Mary

Śniąc o ulicy miłosierdzia
wywracasz wnętrze na drugą stronę
Śnisz o miłosierdziu
w ramionach taty jeszcze raz.
Śniąc o ulicy miłosierdzia
Przysięgam, że przestawili ten znak
szukasz miłosierdzia
w ramionach taty

miłosierdzia, szukasz miłosierdzia.

Anne i jej ojciec są już razem w łodzi.
przemierzają wody
prują morskie fale.

Mercy Street

Looking down on empty streets,
all she can see
are the dreams all made solid
are the dreams all made real

all of the buildings, all of those cars
were once just a dream
in somebody’s head

she pictures the broken glass,
she pictures the steam
she pictures a soul
with no leak at the seam

lets take the boat out
wait until darkness
let’s take the boat out
wait until darkness comes

nowhere in the corridors of pale green and grey
nowhere in the suburbs
in the cold light of day

there in the midst of it so alive and alone
words support like bone

dreaming of mercy st.
wear your inside out
dreaming of mercy
in your daddy’s arms again
dreaming of mercy st.
’swear they moved that sign
dreaming of mercy
in your daddy’s arms

pulling out the papers from the drawers
that slide smooth
tugging at the darkness, word upon word
confessing all the secret things
in the warm velvet box
to the priest-he’s the doctor
he can handle the shocks

dreaming of the tenderness
-the tremble in the hips
of kissing Mary’s lips

dreaming of mercy st.
wear your insides out
dreaming of mercy
in your daddy’s arms again
dreaming of mercy st.
’swear they moved that sign
looking for mercy
in your daddy’s arms

mercy, mercy, looking for mercy

Anne, with her father is out in the boat
riding the water
riding the waves on the sea

Polly Jean Harvey (PJ Harvey)

1969 – , Inglaterra

Trad. Ada Trzeciakowska

Ramas amargas

Ramas amargas
se van desplegando.
No hay nada más amargo
que el bosque.

Crece
a lo largo de todo el mundo

retorciéndose bajo
los pies de los soldados,
siempre alineado
y la tierra húmeda debajo

Crece cuando levantan alto
sus rifles,
crece cuando sus jóvenes esposas
levantan los brazos en la despedida.

Levanta las lentes
para mirar y verás a
los soldados alineados
y las raíces retorciéndose debajo.

Sus jóvenes esposas
con las manos blancas dicen adiós.
Sus brazos como ramas amargas
se van desplegando a lo largo del mundo.

Dicen adiós…

Tłum. Ada Trzeciakowska

Gorzkie gałęzie

Gorzkie gałęzie
rozkładają się.
Nie ma nic bardziej gorzkiego
niż las.

Rośnie
na całym świecie

skręca się
pod stopami żołnierza,
stoi w szeregu
a pod nim wilgotna ziemia.

Rośnie, gdy podnoszą wysoko
karabiny,
rośnie, gdy młode żony
machają na pożegnanie.

Łap za szkła
i patrz a zobaczysz
stojących żołnierzy
i skręcające się pod nimi korzenie.

Ich młode żony białymi dłońmi
machają na pożegnanie.
Ich ramiona niczym gorzkie gałęzie
rozkładają po świecie.

Machają na pożegnanie…

Bitter Branches

Bitter branches
spreading out.
There’s none more bitter
than the wood.

Into the wide world,
it grows,

twisting under
soldier’s feet,
standing in line
and the damp earth underneath.

Holding up their rifles
high,
holding their young wives
who wave goodbye.

Hold up the clear glass
to look and see
soldiers standing
and the roots twist underneath.

Their young wives with white hands
wave goodbye.
Their arms as bitter branches
spreading into the world.

Wave goodbye…

Agnes Obel

1980 – , Dinamarca/Alemania

Trad. Ada Trzeciakowska

Familiar

¿Puedes caminar sobre el agua si yo, si tú y yo?
Ya que tu sangre corre fría fuera de la realidad familiar
¿Puedes caminar sobre el agua si yo, si tú y yo?
O no apartes la vista del camino y vive entre lo familiar, sin tú y yo
Que brilla con puertas de oro a la vida real

Para nuestro amor es un fantasma que los demás no pueden vislumbrar
Un peligro
Cada sombra de nosotros la atenúas para que mantenga en secreto
y oscuridad quiénes somos
(Oh lo que me haces)
Este amor será la muerte de mí
Un peligro
Ya que nuestro amor es un fantasma que los demás no pueden vislumbrar

Dimos un paseo a la cima de noche, tú y yo
Para quemar un agujero en el viejo agarre de la realidad familiar
Y la oscuridad se abría de par en par, hazlo o muérete
Bajo una máscara de dominantes bermejos ojos

Tłum. Ada Trzeciakowska

To co znajome

Czy potrafisz chodzić po wodzie jeśli ja, jeśli ty i ja?
Bo twoja krew płynie zimna poza znajomą codziennością
Czy potrafisz chodzić po wodzie jeśli ja, jeśli ty i ja?
Albo nie spuszczaj oczu z drogi i żyj wśród tego co znajome, bez ciebie i mnie
które pobłyskuje złotymi bramami do prawdziwego życia

Dla naszej miłości jest duchem którego inni nie dostrzegają
Niebezpieczeństwem
Każdy cień nas czynisz bledszym by utrzymać w tajemnicy
i ciemności czym jesteśmy
(Och, co mi robisz)
Ta miłość stanie się śmiercią mnie
Niebezpieczeństwem
Bo nasza miłość to duch, którego inni nie mogą dostrzec

Wspięliśmy się na szczyt nocą, ty i ja
By wypalić dziurę w starym uścisku znajomej codzienności
A ciemność rozwarła się na oścież, zrób to lub giń
Pod maską z cynobru rzędy oczu

Familiar

Can you walk on the water if I, you and I?
Because your blood’s running cold outside the familiar true to life
Can you walk on the water if I, you and I?
Or keep your eyes on the road and live in the familiar without you and I
It glows with gates of gold to true life

For our love is a ghost that the others can’t see
It’s a danger
Every shade of us you fade down to keep
them in the dark on who we are
(Oh what you do to me)
This love is gonna be the death of me
It’s a danger
Cause our love is a ghost that the others can’t see

We took a walk to the summit at night, you and I
To burn a hole in the old grip of the familiar true to life
And the dark was opening wide, do or die
Under a mask of vermilion ruling eyes

Agnes Obel, fotografías de su pareja Alex Brüel Flagstad. Artículo sobre su música en Babelia

Michel Legrand/A&M Bergman

Premiada con Óscar a la mejor canción original en 1968 (El caso Thomas Crown) a lo largo de los últimos 50 años fue versionada por decenas de artistas.

Trad. Ada Trzeciakowska

Los molinos de tu pensamiento

Girando
Como un círculo en una espiral
Como una rueda dentro de una rueda
Sin principio y sin final
en un bucle circular
Como una bola de nieve que baja de una montaña
O un globo de carnaval
Como un carrusel que gira veloz
Dando vueltas alrededor de la luna
 
Como un reloj cuyas manecillas barren
Los minutos pasados de la esfera
Y el mundo es como una manzana
Girando silenciosamente en el espacio
Como los círculos que encuentras
En los molinos de viento de tu pensamiento
 
Como un túnel al que sigues
Hacia un túnel en sí mismo
Excavando hacia una cueva
que jamás ha visto el sol
Como una puerta que sigue girando
En un sueño medio olvidado
Como las ondas de un guijarro
Que alguien ha tirado al arroyo
 
Como un reloj cuyas manecillas barren
Los minutos pasados de la esfera
Y el mundo es como una manzana
Girando silenciosamente en el espacio
Como los círculos que encuentras
En los molinos de viento de tu pensamiento
 
Llaves que tintinean en el bolsillo
Palabras que retumban en la cabeza
¿Por qué el verano se acaba tan pronto?
¿Era algo que dijiste?
Amantes caminando por la orilla
dejan huellas en la arena
¿Era el sonido de unos tambores distantes
O son los dedos marcando el compás?
Fotos colgando en el pasillo
Y el fragmento de una canción
Nombres y rostros medio recordados
Pero, ¿a quién pertenecen?
Y cuando ya sabías que era el final
De repente te diste cuenta
De que las hojas de otoño cambiaban
Al color de su cabello
 
Como un círculo en una espiral
Como una rueda dentro de una rueda
Sin principio y sin final
en un bucle circular
Mientras las imágenes se desenvuelven
Como los círculos que encuentras
En los molinos de viento de tu pensamiento.

Tłum. BasiaBijou

Wiatraki myśli

W kółko,
Jak obrót spirali
Jak koło wewnątrz koła
Bez początku i bez końca
W wiecznym kołowrotku
Jak śnieżna kula spadająca z góry
Albo karnawałowy balonik
Jak karuzela, która rozkręca
Pierścienie gnające wokół księżyca

Jak wskazówki zegara zmiatające
Minione minuty z jego tarczy
A świat jest niczym jabłko
Wirujące bezgłośnie w kosmosie
Jak kręgi, na które trafiasz
W wiatrakach twoich myśli

Tak jak tunel, co cię wiedzie
Do tunelu w sobie samym
Wydrążony do jaskini
W której słońce nigdy nie świeciło
Jak wciąż obracające się drzwi
W na wpół zapomnianym śnie
Lub jak falki od kamyka
Który ktoś ciska do strumyka

Jak wskazówki zegara zmiatające
Minione minuty z jego tarczy
A świat jest niczym jabłko
Wirujące bezgłośnie w kosmosie
Jak kręgi, na które trafiasz
W wiatrakach twoich myśli

Klucze dzwoniące ci w kieszeni
Słowa brzęczące w twojej głowie
Dlaczego lato mija tak szybko?
Czy to coś, co powiedziałeś?
Kochankowie idąc brzegiem
Zostawiają ślady stóp na piasku
Czy to dźwięk odległego bębnienia
Czy po prostu palce twej dłoni ?
Fotografie wiszące w przedpokoju
Albo urywek piosenki
Na wpół pamiętane imiona i twarze
Lecz do kogo one należą?
Gdyś już wiedział, że to koniec
Nagle dotarło do ciebie
Że jesienne liście zmieniły się
Pod kolor jej włosów

Jak obrót spirali
Jak koło wewnątrz koła
Bez początku i bez końca
W wiecznym kołowrotku
Jak odwijane obrazy
Jak kręgi, na które trafiasz
W wiatrakach twoich myśli

The Windmills of Your Mind

Round,
Like a circle in a spiral,
Like a wheel within a wheel
Never ending or beginning
On an ever-spinning reel,
Like a snowball down a mountain
Or a carnival balloon,
Like a carousel that’s turning
Running rings around the moon,

Like a clock whose hands are sweeping
Past the minutes of its face
And the world is like an apple
Whirling silently in space
Like the circles that you find
In the windmills of your mind

Like a tunnel that you follow
To a tunnel of its own
Down a hollow to a cavern
Where the sun has never shone,
Like a door that keeps revolving
In a half-forgotten dream,
Or the ripples from a pebble
Someone tosses in a stream,

Like a clock whose hands are sweeping
Past the minutes on its face.
And the world is like an apple
Whirling silently in space,
Like the circles that you find
In the windmills of your mind.

Keys that jingle in your pocket
Words that jangle in your head
Why did summer go so quickly?
Was it something that you said ?
Lovers walk along a shore
And leave their footprints in the sand
Was the sound of distant drumming
Just the fingers of your hand ?
Pictures hanging in a hallway
Or the fragments of a song
Half-remembered names and faces
But to whom do they belong?
When you knew that it was over
You were suddenly aware
That the autumn leaves were turning
To the colour of her hair

Like a circle in a spiral
Like a wheel within a wheel
Never ending or beginning
On an ever-spinning reel
As the images unwind
Like the circles that you find
In the windmills of your mind

Adaptación de Eddy Marnay 

Les Moulins de mon cœu

Comme une pierre que l’on jette dans l’eau vive d’un ruisseau
Et qui laisse derrière elle des milliers de ronds dans l’eau
Comme un manège de lune avec ses chevaux d’étoiles
Comme un anneau de Saturne, un ballon de carnaval
Comme le chemin de ronde que font sans cesse les heures

Le voyage autour du monde d’un tournesol dans sa fleur
Tu fais tourner de ton nom tous les moulins de mon cœur

Comme un écheveau de laine entre les mains d’un enfant
Ou les mots d’une rengaine pris dans les harpes du vent
Comme un tourbillon de neige, comme un vol de goélands
Sur des forêts de Norvège, sur des moutons d’océan

Comme le chemin de ronde que font sans cesse les heures
Le voyage autour du monde d’un tournesol dans sa fleur
Tu fais tourner de ton nom tous les moulins de mon cœur

Ce jour-là, près de la source, Dieu sait ce que tu m’as dit
Mais l’été finit sa course, l’oiseau tomba de son nid
Et voilà que sur le sable nos pas s’effacent déjà
Et je suis seul à la table qui résonne sous mes doigts
Comme un tambourin qui pleure sous les gouttes de la pluie
Comme les chansons qui meurent aussitôt qu’on les oublie
Et les feuilles de l’automne rencontrent des ciels moins bleus
Et ton absence leur donne la couleur de tes cheveux

Une pierre que l’on jette dans l’eau vive d’un ruisseau
Et qui laisse derrière elle des milliers de ronds dans l’eau
Aux vents des quatre saisons, tu fais tourner de ton nom
Tous les moulins de mon cœur

Faye Dunaway y Steve McQueen en El caso Thomas Crown.