Amelia Biagioni

1916-2000, Argentina

La llovizna

Yo, con la vaga frente en la balada
y el talón en el musgo de los siglos,
yo, que inventé el otoño lentamente
y gris y lentamente soy su vino,
yo, que ya agonizaba cuando el hombre
me amó para nombrarme “la llovizna”,
yo, que cruzando su durar lo nublo
de eternidad y de melancolía,
yo, que debo medir la soledad
entera, y desandar todo el recuerdo
y más, y gris y lentamente el día
señalado asperjar el fin del tiempo,
yo, a veces, mientras limo tristes mármoles
y herrumbro amantes, pienso que en la tierra
no existo, que tan sólo voy cayendo,
así, de la nostalgia de un poema.

Trad. Ada Trzeciakowska

Mżawka

Ja z czołem zabłąkanym w balladzie
i piętą w mchu wieków,
Ja, która wymyśliłam jesień nieśpiesznie
i na szaro i nieśpiesznie jej winem jestem,
ja, która dogorywałam już kiedy człowiek
pokochał mnie i nazwał mżawką,
ja, która przecinając jego trwanie chmurzę go
wiecznością i melancholią,
ja, która muszę być miarą zupełnej
samotności, i przemierzyć ponownie wspomnienie
i wiele więcej, i na szaro i nieśpiesznie dzień
wskazując na opadanie rosy kresu czasu,
a, czasem, gdy szlifuję smutne marmury
i pokrywam rdzą kochanków, myślę, że na ziemi
nie istnieję, że padam zaledwie,
tak, ot z nostalgii jakiegoś wiersza.

Fotografías de José Vicente Morcillo Morcillo (Munera)

Amelia Biagioni

1916-2000, Argentina

Bosque

Mi sombra
mi pasión
mi razón
mi relámpago
me dijeron
que hay en el universo cuatro hambres

Mis hambres
me gritaron
que el universo no se calma con gemidos
sino con actos

Mis actos
me mostraron
que el universo es un oscuro andante bosque
donde todo movimiento es cacería.

Trad. Ada Trzeciakowska

Las

Mój cień
moje uniesienie
mój rozsądek
mój grom
zapowiedziały mi, że we wszechświecie są cztery głody

Moje głody
wykrzyczały, że
wszechświata nie ukoimy jękami
lecz czynami

Moje czyny
pokazały mi
że wszechświat jest ciemnym tułaczym lasem
gdzie każdy ruch to polowanie

Langosta de Yorgos Lanthimos (2015)