E. M. Forster

1879-1970, Inglaterra

Trad. Alfredo Roman

Una habitación con vistas

Hay una cantidad de bondad, como hay una canti­dad de luz —continuó en tonos mesurados—. Provocamos sombra allí donde estamos y no es adecuado trasladarse de un lugar a otro para salvar cosas, porque la sombra siempre nos sigue. Escoge un lugar donde no molestes… sí, escoge un lugar donde no puedas molestar demasiado y permanece allí para contemplar lo que vale la pena, mirando el resplandor del sol.

Fotogramas de Una habitación con vistas de James Ivory

Tłum. Halina Najder

Pokój z widokiem

– Jest tylko pewna, niewielka ilość dobra – ciągnął – tak jak jest tylko określona ilość światła. Rzucamy swój cień, gdziekolwiek się znajdziemy, dlatego też przenoszenie się z miejsca na miejsce nic nie daje. Cień podąża za nami, dokądkolwiek pójdziemy. Należy znaleźć miejsce, w którym nie czynimy wiele zła, i zostać już tam, patrząc w słońce.

A room with a View

“There is a certain amount of kindness, just as there is a certain amount of light,” he continued in measured tones. “We cast a shadow on something wherever we stand, and it is no good moving from place to place to save things; because the shadow always follows. Choose a place where you won’t do harm—yes, choose a place where you won’t do very much harm, and stand in it for all you are worth, facing the sunshine.”


W. S. Merwin

1927-2019, EE. UU

Trad. Sandra Toro

Luz resonante

Cuando estaba aprendiendo a leer, me imaginaba
que los puentes tenían algo que ver con los pájaros
y con lo que parecían ser jaulas, pero yo sabía
que no eran, debió haber sido otoño
cuando la luz polvorienta destellaba desde los cables del tranvía
y esos lugares anaranjados se incendiaban en las imágenes
De hecho ahora es otoño días claros
no lejos del mar con un viento leve que husmea
el pasto seco que ayer era verde
el maíz vacío parado temblando y un plumón
de flores fantasma velando los campos anónimos
y en todas partes hay colores de los que no puedo
apartar la vista, rojos incluso los arroyos anchos
el rojo es la estación de los pájaros que migran
que vuelan de noche sintiendo cómo gira la tierra
abajo y yo me desperté en la ciudad al oír
las notas del canto del chorlito una y otra vez
antes de dormirme y allí lejos, río abajo
resonando en grupo cerca de la costa
los puentes más largos abrieron sus delicadas alas.

Tłum. Ada Trzeciakowska

Echo światła

Kiedy uczyłem się czytać wyobrażałem sobie
że mosty łączy coś z ptakami
i upodabnia je do klatek choć wiedziałem
że nimi nie są to chyba było jesienią
pełne pyłu światło rozbłyskiwało nad trakcjami tramwajów
i te pomarańczowe miejsca płonęły na obrazach
teraz w rzeczy samej jest jesień jasne
dni w pobliżu morze lekki wiatr węszy
nad suchymi trawami zielonymi wczoraj
pusta kukurydza stoi trzęsąc się a puch
widmowych kwiatów przysłania zapomniane pola
i wszędzie barwy od których nie mogę oderwać
oczu, czerwień nawet na szerokich strumieniach
czerwień jest porą odlatujących ptaków
lecących nocą czujących obracającą się ziemię
pod sobą i obudziłem się w mieście słysząc
śpiewy sieweczki raz za razem
zanim zasnąłem a tam w oddali nad rzeką
gromadząc się razem odbijając się przy brzegu
najdłuższe mosty rozpostarły swoje smukłe skrzydła.

Echoing light

When I was beginning to read I imagined
that bridges had something to do with birds
and with what seemed to be cages but I knew
that they were not cages it must have been autumn
with the dusty light flashing from the streetcar wires
and those orange places on fire in the pictures
and now indeed it is autumn the clear
days not far from the sea with a small wind nosing
over dry grass that yesterday was green
the empty corn standing trembling and a down
of ghost flowers veiling the ignored fields
and everywhere the colors I cannot take
my eyes from all of them red even the wide streams
red it is the season of migrants
flying at night feeling the turning earth
beneath them and I woke in the city hearing
the call notes of the plover then again and
again before I slept and here far downriver
flocking together echoing close to the shore
the longest bridges have opened their slender wings

W. S. Merwin

1927-2019, EE. UU

Trad. Ada Trzeciakowska

Esta vez

Muchas cosas parece que quise hacerlas al revés
de pequeño quería ser mayor
ahora intento recordar por qué
y qué es lo me imaginaba
día tras día veía lugares que
que no reconocí hasta mucho después
cuando ya no quedaba nada de ellos
había encuentros y despedidas que pasaban
en ese momento como ventanillas del tren con los días
escurriéndose en ellas y mucho después
al darme cuenta de su significado se quedaban
abrasados los rostros conocidos aquellos años
y los empecé a sentir cercanos justo cuando
desaparecieron y había épocas de
angustia que recuerdo con afecto
alegrías perdidas sin advertir y buscadas más tarde
sin rastro que indicara cuándo estuvieron conmigo
la última vez y el amor considerado
una cosa de la juventud y que encontré
seguro que era eso que era eso cuando
acudía a él una vez más y más a veces
sin darme cuenta a veces insistiendo
en vano en nombrarlo pero llegué a
lo mejor de él finalmente y pensé que a lo mejor así era
más breve pero soy tan feliz
siempre sería demasiado corto
ya que mucho de lo que había encontrado pronto
se perdió cuando me abría camino a
lo que era lo que iba a saber después.

W. S. Merwin con Paula Schwartz en 2015 en su casa en Haiku (Hawái). Paula murió en 2017, William Stanley dos años después.

Tłum. Franek Wygoda

Tym razem

Wydaje się że wiele rzeczy robiłem na odwrót
jako dziecko chciałem być starszy
teraz próbuję przypomnieć sobie dlaczego
i co ja sobie wyobrażałęm
każdego dnia widziałem miejsca których
nie rozpoznawałem dopiero później
gdy już nic z nich nie zostało
spotkania i rozstania mijały mnie
wtedy jak okna pociągu dni
przemykały się w nich i długo potem
ich chwila i znaczenie docierały do mnie
parząc twarze które znałem latami
ale ich bliskość zaczęła się dopiero
gdy ich zabrakło i były czasy
smutku które ciepło wspominam
radości nieopatrznie stracone i szukane później
bez śladu wskazującego kiedy ostatnio były
ze mną i była miłość uważana
za sprawę młodości i znalazłem ją
byłem pewien że to było to gdy
wracałem do niej wciąż od nowa czasem
bezwiednie czasem upierając się
na próżno przy imieniu ale doszedłem
do najlepszego w niej na koniec i choć może
być krótsza teraz rad jestem że tak jest
zawsze byłaby za krótka
i wiele z tego co znalazłem wcześnie
zostało stracone gdy zmierzałem drogą do tego
co jest tym co miałem wiedzieć później

This time

Many things I seem to have done backward
as a child I wanted to be older
now I am trying to remember why
and what it was like to have to pretend
day after day I saw places that I
did not recognize until later on
when nothing was left of them any more
there were meetings and partings that passed me
at the time like train windows with the days
slipping across them and long afterward
the moment and sense of them came to me
burning there were faces I knew for years
and the nearness of them began only
when they were missing and there were seasons
of anguish I recalled with affection
joys lost unnoticed and searched for later
with no sign to show where they had last been
there with me and there was love which is thought
to be a thing of youth and I found it
I was sure that was what it was as I
came to it again and again sometimes
without knowing it sometimes insisting
vainly upon the name but I came to
the best of it last and though it may be
shorter this way I am glad it is so
it would have been too brief at any time
and so much of what I had found early
had been lost as I made my way to this
which is what I was to know afterward