Francisco Marcos-Marín

1946 – , España (Madrid)

***

Eran, fotografía, caminantes,
Miraban diferentes,
Ella con su pañuelo de colores
Y su ilusión de esposa,
Una estación sin trenes
Con columnas partidas a su espalda.
Buscaba él en el suelo lo que sólo
En su sonrisa se explicaba a medias,
Más llena de preguntas que de aciertos.
Y ningún tren y nada
En la caja vacía de las fotos
Con las caras de nombres que se pierden,
Donde todas las épocas se encuentran
Como si en un vestuario de teatro
Cupieran las memorias de la vida.

Tłum. Ada Trzeciakowska

***

Byli: fotografia, przechodnie,
Spoglądali w różne strony,
Ona w kolorowej chusteczce
Pełna złudzeń żona,
Dworzec kolejowy
I rozpołowiona kolumna za plecami.
Szukała na ziemi tego, co
uśmiech insynuował zaledwie,
raczej pełen pytań niż odpowiedzi.
I żaden pociąg i nic więcej
w pustym pudełku na zdjęcia:
na twarze imion, co się gubią,
a wszystkie czasy spotykają.
Jakby teatralna garderoba
mogła pomieścić wspomnienia.

Fotogramas de La mujer del lago (1966) de Yoshishige Yoshida