Jakub Sajkowski

1985 – , Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

Traductor de Google

Tie a red red red red ribbon
Love is a many splintered thing
Tie a red red red red ribbon
Just walk on in
(Flowers on a razor wire)

Sisters of Mercy

Íbamos a vernos, pero otra vez te paró la gente
que tenía para ti algo más substancial

que esa nada que te habría dicho yo (solamente me reiría
del conejito blanco y grotesco
cosido sobre tu negro bolso. Derrame de sangre

a lo Monty Python). Hace falta ponerlo todo en paréntesis.
“Wire” significa para ti “alambre” y yo no consigo deshacerme de asociaciones,

de que “wire” es un vórtice de elementos afilados
que taja las frases de nuestros enunciados. Brota un flujo

como el de Traductor de Google, un banco de asustados
y exóticos peces del poema moderno: dicen

que el “amor” es una cinta del color de la sangre, un poliquet,
un invertebrado mudo con un penacho rojo.

Google Translator


Tie a red red red red ribbon
Love is a many splintered thing
Tie a red red red red ribbon
Just walk on in
(Flowers on a razor wire)

Sisters of Mercy

Mieliśmy się spotkać, ale znowu zatrzymali cię ludzie,
którzy mieli dla ciebie coś istotniejszego

niż to nic, które bym ci powiedział (tylko pośmiał się
z groteskowego, białego króliczka,
naszytego na twoją czarną torbę. Rozlew krwi

jak u Monty Pythona). Wszystko trzeba wziąć w nawias.
„Wire” oznacza dla ciebie „drut”, ja nie mogę opędzić się od skojarzeń,

że „wire” to wir ostrych jak brzytwa elementów,
który tnie zdania naszych wypowiedzi. Powstaje potok

jak z Google Translatora, ławica przestraszonych
egzotycznych ryb ze współczesnego wiersza: mówią

że „miłość” to wstążka w kolorze krwi, wieloszczet,
bezgłośny bezkręgowiec z czerwonym pióropuszem.

Jakub Sajkowski

1985 – , Polonia

Trad. Ada Trzeciakowska

Sangre

Dijo el médico: tiene el
grupo sanguíneo más raro, el mismo que el salvador. Pues escribo

en el estatuto, perdón, estado de Facebook:
se necesita sangre para Jesús para que llegue de nuevo
Gustó a doce
más dos mujeres, ninguna de ellas tiene nada

salvo un ojo en la foto de perfil, como si por culpa de la mirilla*
todo el mundo se hubiese fragmentado, hubiese creado
en vez de los muros párrafos sueltos, estatutos,
perdón, estados. Ya he contado diecisiete

poemas funerarios seguidos que escribí
sin haberme encontrado con la muerte real,
con el cadáver. Me dice un amigo: pareces un nerd

deberías escribir poesía antisistema
como excluido del ciclo reproductivo. Pues escribo.
Tengo la boca llena de milagrosa multiplicación

*Judasz en polaco tiene puede referirse tanto a mirilla como a judas.

Foto propia / Robin Isely

Krew

Lekarz powiedział: pan ma
najrzadszą grupę krwi, tę samą co zbawiciel. Więc piszę

w statucie, przepraszam, statusie na Facebooku:
potrzebna krew dla Jezusa celem powtórnego przyjścia
Polubiło go dwunastu
plus dwie kobiety, żadna z nich nie ma nic

oprócz oka w zdjęciu profilowym, jakby przez judasza
świat dzielił się, wieszał
zamiast tablic pojedyncze paragrafy, statuty,
przepraszam, statusy. Naliczyłem już siedemnaście

wierszy funeralnych pod rząd, które napisałem
bez rzeczywistego zetknięcia ze śmiercią,
zetknięcia z ciałem. Kolega mówi do mnie: wyglądasz jak nerd,

więc powinieneś tworzyć wiersze antysystemowe
jako wykluczony z obiegu reprodukcyjnego. Więc piszę.
Mam usta pełne cudownego rozmnożenia.