Óscar Hahn

1938 – , Chile

Ningún lugar está aquí o está ahí …

Ningún lugar está aquí o está ahí
Todo lugar es proyectado desde adentro
Todo lugar es superpuesto en el espacio

Ahora estoy echando un lugar para afuera
estoy tratando de ponerlo encima de ahí
encima del espacio donde no estás
a ver si de tanto hacer fuerza si de tanto hacer fuerza
te apareces ahí sonriente otra vez

Aparécete ahí aparécete sin miedo
y desde afuera avanza hacia aquí
y haz harta fuerza harta fuerza
a ver si yo me aparezco otra vez si aparezco otra vez
si reaparecemos los dos tomados de la mano
en el espacio
donde coinciden
todos nuestros lugares

Solaris de S. Soderbergh (2002)

Tłum. Ada Trzeciakowska

Żadne miejsce jest tutaj lub jest tam…

Żadne miejsce jest tutaj lub jest tam
Każde miejsce rzuca cień od środka
Każde miejsce jest warstwami kładzie się w przestrzeni

Teraz właśnie wyrzucam pewne miejsce na zewnątrz
staram się położyć je nad tam
nad przestrzenią, gdzie Ciebie nie ma
ciekawe czy od takiego siłowania się od takiego siłowania
zjawisz się tam uśmiechnięta raz jeszcze

Zjaw się tam zjaw się bez obawy
i z zewnątrz krocz aż do tutaj
i siłuj się siłuj
ciekawe czy zjawię się ja raz jeszcze czy zjawię się raz jeszcze
si zjawimy się ponownie obydwoje trzymając się za ręce
w przestrzeni
gdzie zbiegły
się wszystkie nasze miejsca

Óscar Hahn

1938 – , Chile

Tractatus de sortilegiis

En el jardín había unas magnolias curiosísimas, oye
unas rosas re-raras, oh,
y había un tremendo olor a incesto, a violetas macho,
y un semen volador de picaflor en picaflor.
Entonces entraron las niñas en el jardín,
llenas de lluvia, de cucarachas blancas,
y la mayonesa se cortó en la cocina
y sus muñecas empezaron a menstruar.
Te pillamos in fraganti limpiándote el polen
de la enagua, el néctar de los senos, ¿ves tú?
Alguien viene en puntas de pie, un rumor de pájaros
pisoteados, un esqueleto naciendo entre organzas,
alguien se acercaba en medio de burlas y fresas
y sus cabellos ondearon en el charco
llenos de canas verdes.
Dime, muerta de risa, adónde llevas
ese panal de abejas libidinosas.
Y los claveles comenzaron a madurar brillosos
y las gardenias a eyacular coquetamente, muérete,
con sus dureza y blanduras y patas
y sangre amarilla, ¡aj!
No se pare, no se siente, no hable
con la boca llena
de sangre:
que la sangre sueña con dalias
y las dalias empiezan a sangrar
y las palomas abortan cuervos
y claveles encinta
y unas magnolias curiosísimas, oye,
unas rosas re-raras, oh.

La teta asustada de Claudia Llosa (2009)

Tłum. Ada Trzeciakowska

Tractatus de sortilegiis

W ogrodzie rosły najosobliwsze magnolie, czy słyszysz,
przedziwne róże, och,
i był też straszny zapach kazirodztwa, męskich okazów fiołka,
i spermy unoszącej się od kolibrem do kolibra.
Wówczas do ogrodu weszły dziewczyny,
pełne deszczu, białych karaluchów,
i majonez zwarzył się w kuchni
a ich nadgarstki zaczęły miesiączkować.
Przyłapaliśmy cię in fragranti strzepującą kwiatowy pył
z halki, nektar z piersi, czy ty widzisz?
Ktoś skrada się na palcach, zgiełk zdeptanych
ptaków, szkielet rodzący się wśród organzy,
ktoś zbliżał się pośród kpin i truskawek
a jej włosy zafalowały w kałuży
pełnej zazielenionych siwych włosów.
Powiedz mi, martwa ze śmiechu, dokąd zabierasz
plaster od lubieżnych pszczół.
A goździki rozpoczęły swoje połyskliwe dojrzewanie
zaś gardenie wyrzucały z kokieterią nasienie, obyś umarł,
wraz twoimi twardościami i tkliwościami i łapami
i żółtą krwią, aj!
Nie zatrzymuj się, nie siadaj, nie mów
z ustami pełnymi
krwi:
bo krew śni o daliach
a dalie zaczynają krwawić
i gołębie poroniły kruki
i brzemienne goździki
i najosobliwsze magnolie, czy słyszysz,
przedziwne róże, och.

Dies irae de C. T. Dreyer (1943)

Transl. Edith Grossman

Tractatus de sortilegiis

Listen, in the garden there were some very curious magnolias,
oh, some really strange roses,
and there was a tremendous smell of incest, of macho violets,
and semen flying from hummingbird to hummingbird.
Then the girls came into the garden,
full of rain, of white cockroaches,
and the mayonnaise separated in the kitchen
and their dolls began to menstruate.
We caught you in fraganti, see, cleaning the pollen
from your petticoat, the nectar from your breasts.
Someone is coming on tiptoe, a sound of trampled
birds, a skeleton being born among the organdy,
someone was approaching among the jokes and strawberries
and her hair full of green reeds
floated in the pool.
Tell me, dying of laughter, where are you taking
that honeycomb made by libidinous bees.
And the carnations began to ripen brilliantly
and the gardenias to ejaculate coquettishly, die,
with their hardness and softness and paws
and yellow blood, ah!
Don’t stop, don’t sit down, don’t speak
with your mouth full
of blood:
for your blood is dreaming of dahlias
and the dahlias are beginning to bleed
and the doves abort crows
and pregnant carnations
and listen, some very curious magnolias,
oh some really strange roses.