Niels Frank

1963 -, Dinamarca

Trad. Ada Trzeciakowska

En el jardín californiano
(después de Hockney)

El agua salpica y las palmeras se alzan
por encima de las banalidades más mundanas a las que solemos entregarnos.
El resto se limita a mirar, a estudiar despreocupado
el lado extrovertido y superficial de sí mismo.
Es un día agradable, un buen día para estar vivo.

Todo es tan simple, pero lo simple
es un gran arte. Porque si de repente cada detalle desaparece,
disuelto en la luz del sol, sólo queda una idea vaga, la energía,
y ella no distingue entre la noche y el día.
En ella, la realidad es sólo una huella.
En ella, la realidad es impecable: borra todo rastro de sí misma,
así cada una de las cosas que quedan puede marcar un cerrado aquí.

Pero el agua también es un rastro, especialmente si alguien se lanza
de un trampolín amarillo. El silbido de las gotas atraviesa la frescura cincelada
y la revela, arruinando la perfección de la superficie,
hace que se resquebraje: marca un aquí,
que está ausente. Lo más atractivo está oculto,
sólo se puede soñar con ello, si no es lo más atractivo
con lo que sólo se puede soñar. Todo lo demás
resulta insignificante en su precisión.

Tal vez puedas conocerlo mejor, sentarte en una tumbona
y comer un helado con él mientras el sol poniente brilla
en todas y cada una de las mil perlas de sus muslos y hombros.
Y así la idea sigue tanteando en busca de
más y más detalles, hasta que empiece a caer una llovizna
sobre la piscina abandonada, y se cumplan todas las conjeturas.

Serie de cuadros de David Hockney

Tłum. Anna Estera Mrozewicz

W kalifornijskim ogrodzie
(po Hockneyu)

Woda tryska i palmy unoszą się
nad najbardziej ziemskimi banalnościami, wśród których bawimy się.
Reszta przygląda się tylko, studiuje beztrosko
powierzchowną, zwróconą na zewnątrz stronę siebie.
To jest przyjazny dzień, dobry dzień by żyć.

Wszystko jest tak proste, lecz proste
jest wielką sztuką. Bo jeśli nagle każdy szczegół znika,
rozpuszczony w świetle słońca, pozostaje tylko samo wyobrażenie, moc,
a ono nie zna różnicy między dniem a nocą.
W nim rzeczywistość jest tylko odciskiem.
W nim rzeczywistość jest bez skazy: Wymazuje za sobą wszelkie ślady,
tak ze każda z rzeczy pozostałych może wyznaczyć zamknięte tutaj.

Lecz także woda jest śladem, szczególnie jeśli ktoś skacze w nią
z żółtej trampoliny. Świst bryzgu przechodzi w wycyzelowany spokój
i odsłania go, niszczy perfekcję powierzchni,
stwarza na niej pęknięcia: Wyznacza jakieś tutaj,
które jest nieobecne. Najbardziej pociągające jest ukryte,
można o tym tylko śnić, jeśli zresztą to co najbardziej pociągające
nie jest właśnie tym, o czym tylko można śnić. Wszystko inne
jest nieważne w swojej wyraźności.

Może można go bliżej poznać, siedzieć w leżakach
i jeść z nim lody, podczas gdy zachodzące słońce błyszczy
w każdej pojedynczej z tysięcy pereł na udach i ramionach.
W taki sposób wyobrażenie bezustannie szuka
po omacku coraz więcej i więcej szczegółów, aż lekki deszcz spadnie
na opuszczony pool, i wszystkie domysły zrealizują się same.

 I den californiske baghave
(efter Hockney)

Vandet sprøjter og palmerne hæver sig
over de mest jordiske banaliteter, som vi boltrer os i.
Resten ser blot til, studerer blasert
den udvendige, udadvendte side af sig selv.
Det er en venlig dag, en god dag at leve i.

Alting er så simpelt, men det simple
er en enorm kunst. For hvis pludselig enhver detalje forsvinder,
opløst i sollys, bliver kun selve forestillingen tilbage, vælden,
og den kan ikke kende forskel på dagside og natside.
I den er virkeligheden blot et aftryk.
I den er virkeligheden ulastelig: Den udvisker alle spor efter sig,
så hver af de tilbageblevne ting kan markere et lukket hér.

Men også vandet er et spor, især hvis nogen dykker ned i det
fra en gul vippe. Sprøjtet hvisler op i en ciseleret kølighed
og røber ham, ødelægger overfladens perfektion,
får den til at krakelere: Det markerer et hér,
som er fraværende. Det mest tiltrækkende er skjult,
man kan kun drømme om det, hvis da ikke det mest tiltrækkende
netop er det man kun kan drømme om. Alt andet
er ligegyldigt i sin udtalthed.

Måske kan man lære ham nærmere at kende, sidde i de udslåede stole
og spise is med ham, mens den dalende sol glitrer
i hver og én af de tusinde perler på lår og skuldre.
Sådan bliver forestillingen ved med at famle
efter flere og flere detaljer, indtil en let regn falder
over den forladte pool, og alle gisninger fuldbyrder sig selv.


Autor: Ada Trzeciakowska

Ada Trzeciakowska (Polonia, 1977). Hispanista, traductora y creadora audiovisual. Estudió Filología Hispánica en la Universidad de Breslavia; Máster en Investigación avanzada en literatura española e hispanoamericana en la Universidad de Salamanca, donde prepara su tesis doctoral dedicada al ensayo fílmico, género que practica como artista. En sus montajes pretende colisionar las capas visuales y textuales para hacer que surjan los significados latentes, con el método al que recurre el ensayo audiovisual. Trabaja con poemas y prosa poética. En paralelo, es autora del blog de traducciones de poesía adalirica.wordpress.com. Colabora con el portal literario mexicano Ablucionistas.com, con filmotecas, escribe reseñas, participa y conduce encuentros literarios.

Deja una respuesta

Introduce tus datos o haz clic en un icono para iniciar sesión:

Logo de WordPress.com

Estás comentando usando tu cuenta de WordPress.com. Salir /  Cambiar )

Imagen de Twitter

Estás comentando usando tu cuenta de Twitter. Salir /  Cambiar )

Foto de Facebook

Estás comentando usando tu cuenta de Facebook. Salir /  Cambiar )

Conectando a %s

Crea tu sitio web con WordPress.com
Comenzar
A %d blogueros les gusta esto: